Profesor Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej, współtwórca projektu nowego systemu emerytalnego, w dyskusji internetowej PARKIETU

Witam Państwa. Dzień nie jest najlepszy do dyskusji o czymkolwiek innym poza atakiem terrorystycznym. Ale trzeba żyć dalej i w związku z tym nie można przestać zajmować się innymi sprawami. Życie musi toczyć się dalej. To bardzo ważne, także w obliczu tej strasznej tragedii.Karenn > Czy to, co dzieje się na rynkach światowych w związku z atakiem na USA, uderzy w naszą gospodarkę i rynek kapitałowy? Jak mocno?Pewnie tak, ale skali nikt jeszcze nie zna. Bardzo ważne, by udało się uniknąć paniki. Wtedy skutki nie musi być wielki. Skutki będą odczuwalne bardziej w sferze politycznej, militarnej, ogólnie ? międzynarodowej. Ale to wszystko jest w tej chwili wielką niewiadomą.Lejzi > Jak ocenia Pan program ratunkowy dla gospodarki opracowany przez Marka Belkę?Bardzo wysoko cenię Marka Belkę i wierzę, że jego program pozwoli wyprostować sytuację budżetową w Polsce i uniknąć dalszych komplikacji gospodarczych w naszym kraju. Nie znamy, nie tylko ja, szczegółów tego programu.c > Co, według Pana Profesora, jest istotą reformy emerytalnej w Polsce?Odpowiem w trzech punktach: 1. Wydzielenie systemu emerytalnego w ramach całego systemu ubezpieczeń społecznych. 2. Oparcie całego wydzielonego systemu emerytalnego na indywidualnych kontach. 3. Podział składki emerytalnej (tylko) między dwa konta. To jest konstrukcja systemu. Skutki ? ograniczenie przyszłego niekontrolowalnego wzrostu niespłacalnych zobowiązań systemu, zamiana quasi-podatkowego systemu składek na quasi-oszczędności, szereg efektów zewnętrznych prowadzących do przyspieszenia długookresowego wzrostu gospodarczego i ograniczenia bezrobocia. Fundusze emerytalne są ważnym elementem całości, ale nie jego istotą.Skaut > Czy istnieje plan naprawy systemu emerytalnego? Miało być lepiej, jest o wiele gorzej. System po prostu nie działa.Naprawy wymaga funkcjonowanie instytucji obsługujących system, głównie ZUS-u, ale nie tylko, a nie system emerytalny. Polega on bowiem na tym, że płacone za nas składki generują przyszłe zobowiązania wobec nas, i to niezależnie od tego, czy obecnie instytucje za to odpowiedzialne dają sobie radę z wykonywaniem swoich zadań. Zobowiązania wobec nas powstają w momencie zapłacenia składki, nawet jeżeli w chwili obecnej nie widzimy ich na naszych kontach. Te opóźnienia to kompromitacja instytucji obsługujących system, a nie zagrożenie dla naszych dochodów emerytalnych.Qwest > Czy reforma emerytalna była błędem?Nie. Co więcej, wiele krajów jest w przededniu wprowadzenia bardzo podobnych rozwiązań. Polskie doświadczenie jest tam ważnym punktem odniesienia. Problemy ZUS-u są też widziane, ale jako element, którego można uniknąć. Nie dotyczy on bowiem samego systemu emerytalnego, a jedynie jego obsługi.Juhas > Kiedy moje składki zostaną zaksięgowane na moim rachunku w funduszu? Ani ZUS, ani fundusz, ani pracodawca nie wiedzą, co się z nimi stało.Zaksięgowanie składek jest ważne, ale ważniejszy jest sam fakt ich zapłacenia. Zapisanie na koncie jest czynnością techniczną. Dla klienta systemu emerytalnego najważniejszy jest fakt, iż w chwili zapłaty składki powstaje zobowiązanie wobec niego. I nie chodzi wyłącznie o drugi filar. Pierwszy filar, a właściwie pierwsze konto działa w sposób analogiczny do drugiego filaru.;-) > Najpierw pan Kaczmarek (SLD), a teraz pan Bugaj (startujący z listy PSL) proponują praktyczne zawieszenie działalności OFE. Co Pan na to?Myślę, że obaj panowie zabrali głos w dyskusji, nie proponowali jednak poważnie tego typu rozwiązania. Byłoby ono praktycznie niewykonalne, naruszało interesy ludzi, jak również wiarygodność Polski jako miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Jest jeszcze wiele innych powodów, dla których takie propozycje byłyby niedobre. Dyskutować natomiast można o wszystkim. Warto jednak przy tym nie straszyć ludzi.Darrek > Na dzień dzisiejszy wszyscy na reformie tracą ? ZUS, fundusze emerytalne, obywatele. Wiem, że istnieje coś takiego, jak daleka perspektywa, ale chyba nie tak miało być????Tracą? ? to chyba niewłaściwe określenie. Nie ma tu bowiem mowy o stratach, jest natomiast zamieszanie związane z opóźnieniami w przekazywaniu składek.ads3 > Czy z perspektywy czasu wydzielenie osobnej instytucji nadzoru ? UNFE ? było skuteczne? Czy nie lepiej było utworzyć nową komórkę przy KPWiG?Cóż, z perspektywy czasu widać, że konstrukcja nadzoru nad funduszami emerytalnymi nie jest najszczęśliwsza. Pewnie był to błąd. Ale wyjaśnijmy też przesłanki. System emerytalny, także jego drugi filar, są częścią obowiązkowego systemu ubezpieczeń społecznych. To nie jest tylko element systemu finansowego. W związku z tym nadzór musi zajmować się także kwestiami, które są bardzo odległe od tego, czym zajmują się instytucje typu KPWiG. System emerytalny jest obowiązkowy. Uczestniczenie w żadnym innym systemie ? podlegającym nadzorowi ubezpieczeniowemu, bankowemu czy KPWiG ? nie jest obowiązkowe. Co do działalności UNFE mam ? jak to wielokrotnie podkreślałem ? wiele zastrzeżeń. To jest jednak znowu problem obsługi, a nie samego systemu emerytalnego.ads3 > Sekurytyzacja w Polsce idzie bardzo opornie. Emisje długu publicznego ?wypychają? z rynku ewentualne emisje prywatne. W sumie więc OFE finansują deficyt budżetowy. A gospodarka nie ma z tego specjalnych korzyści. Budżet ma bowiem charakter konsumpcyjny, a nie inwestycyjny.Budżet nie musi mieć takiego charakteru, ale niestety ? jak widzimy ? ma. Pamiętajmy, że zakup obligacji skarbowych przez fundusze jest systemem kapitałowym jedynie w cudzysłowie. Za obligacjami stoją przyszłe podatki, a nie kapitał. Sensem podziału składki jest faktyczne inwestowanie jej części, czyli kupowanie instrumentów sektora prywatnego. Inaczej jest to powielanie rolowania długu, który jest istotą systemu ?zusowskiego?. Wysokie oprocentowanie papierów skarbowych skłania fundusze do ich zakupu. To zrozumiałe, ale oznacza to generowanie większych podatków w przyszłości, potrzebnych do spłaty zaciąganego długu. Czyli jako przyszli emeryci mamy wątpliwą korzyść. Konta idą nam szybciej w górę, ale potem wyższe podatki zetną nam tę korzyść. Bo musimy oddać ten dług sami. Dopiero zainwestowanie składek, a nie rolowanie długu uniezależnia nasze przyszłe dochody emerytalne od przyszłych podatków.-mag- > Czy wzorem amerykańskich funduszy emerytalnych OFE będą mogły inwestować w fundusze venture capital?W miarę rozwoju polskiego rynku kapitałowego fundusze emerytalne powinny mieć coraz większe możliwości różnorodnego inwestowania. Trzeba te możliwości krok po kroku zwiększać, pamiętając jednak, że polski rynek kapitałowy ciągle ?trochę? różni się od amerykańskiego. Jestem zdecydowanym zwolennikiem ostrożnego, ale zdecydowanego rozszerzania listy dopuszczalnych dla funduszy typów inwestycji.ads3 > Polityka inwestycyjna funduszy budzi wiele zastrzeżeń ? wyniki są kiepskie, co zresztą staje się istotnym argumentem w krytyce całego systemu. Paradoksalnie, ludzie zdają się z sentymentem odnosić do przaśnego ZUS-u, który ? według ich opinii ? nie narażał ich na straty kapitałowe na skutek nietrafionych inwestycji czy bessy. Co Pan na to?Te wyniki w dużej mierze zależą od opłat pobieranych przez fundusze. Zakładając ten sam poziom rentowności inwestycji funduszu, stan naszych kont będzie rósł szybciej. Tym szybciej, im większa jest wartość zakumulowanych środków w stosunku do nowych składek obciążonych opłatą. System emerytalny ma wygenerować jak najlepsze wyniki w długim okresie, dlatego ten aspekt jest bardzo ważny.ads3 > Tak. Ale opłaty są bardzo wysokie. Gdyby zostały sprowadzone do bardziej racjonalnych poziomów, opłacalność ?oszczędzania? w OFE z punktu widzenia jego klienta poprawiłaby się niemal automatycznie ? zakładając wspomniany przez Pana ten sam poziom rentowności inwestycji funduszu. Dlaczego jest tak drogo?Jasne, opłaty są wysokie, za wysokie. Powinny one spadać. Na przeszkodzie temu stoi m.in. ?zamrożenie? rynku, wynikające z blokowania konsolidacji. Żaden zarządzający nie zaryzykuje obniżki opłat przed konsolidacją. Sama konsolidacja nie zapewni spadku opłat, ale ją umożliwi. Reszta należy do rynku. Jego siłę widzieliśmy w 1999 roku, gdy pierwotnie ogłoszone opłaty były szybko redukowane, nawet o jedną trzecią.RMK > Czy nie lepsze byłoby przejście na przekazywanie składek do OFE z pominięciem ZUS (na wzór Kanady) ? nawet teraz.Zdecydowanie nie. Bałagan byłby jeszcze większy, przynajmniej na początku; większe też koszty dla pracodawców oraz dla funduszy emerytalnych. I tak zbieranie różnego rodzaju składek, podatków, opłat funkcjonujących w Polsce jest suboptymalne. Najlepiej, gdy robi to jedna instytucja. Najtaniej i najsprawniej. W Polsce podatki idą innym kanałem, co trudno zmienić. Rzecz w tym, by liczby tych kanałów już nie zwiększać. Dwa ? to wystarczy. Im więcej tych kanałów, tym gorzej. Pomysł bezpośredniego przekazywania składek do funduszy jest pułapką.

Opracował: cyberluke