Niemczycki: White Eagle Aviation w przyszłości na parkiet...

Zbigniew Niemczycki, właściciel Curtis Group, nie wyklucza, że w przyszłości jego firma lotnicza White Eagle Aviation wejdzie na giełdę. Na razie jednak, jego zdaniem, warszawska giełda nie jest miejscem, gdzie można pozyskać tani kapitał. Konieczny jest wzrost jej kapitalizacji, by mogła stać się wyznacznikiem życia gospodarczego w Polsce.

Zbigniew Niemczycki, zaliczany do grona najbogatszych ludzi w Polsce, nie jest kojarzony z inwestycjami na rynku kapitałowym. Również żadna z jego firm nie została dotychczas upubliczniona. Na razie zajmująca się przewozami lotniczymi firma White Eagle Aviation pozyskała inwestora strategicznego, którym jest największa w biznesie czarterowo-turystycznym firma Preussag, należąca do TUI Group. Objęła ona 29,3% kapitału White Eagle Aviation. Prezes Niemczycki nie wyklucza jednak, że w przyszłości jego firma lotnicza wejdzie na giełdę.Według niego, warszawska giełda jeszcze nie w pełni odzwierciedla rzeczywistość polskiej gospodarki, chociaż sygnały płynące z rynku są bardzo ważnymi parametrami dla prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. ? Warszawska giełda jest zbyt wrażliwa na reakcje inwestorów na rynkach światowych. Dlatego też tak bardzo ważne jest budowanie w Polsce funduszy emerytalnych. Im większym bowiem kapitałem będą one dysponowały, w tym większym stopniu pomniejszą wrażliwość naszej giełdy na kapitał zagraniczny ? twierdzi Z. Niemczycki.Według niego, najważniejsze jest teraz, czy nasze fundusze emerytalne oraz innego rodzaju fundusze działające w Polsce zarówno z kapitałem krajowym, jak i zagranicznym, np. typu venture capital, będą w dalszym ciągu zainteresowane inwestycjami w Polsce. ? To pytanie odnosi się do nas samych. Od naszej gospodarki zależeć bowiem będziem, jak długo kapitał ten zostanie na naszym rynku. Odpowiedź na to pytanie uzyskamy zapewne w ciągu roku ? twierdzi Z. Niemczycki.Zdaniem Niemczyckiego, Polska musi teraz zrobić gruntowne podsumowanie efektów, jakie przyniosły mniej lub bardziej udolnie wprowadzane w ciągu ostatnich 10 lat reformy, upolitycznienie życia gospodarczego, wprowadzanie pewnych absurdalnych ustaw tylko w imię partykularnych interesów polityków lub grup polityków. ? Tego oczekują teraz od nas wewnętrzni i zewnętrzni inwestorzy. Wyłącznie realistyczny program gospodarczy oraz ludzie przewidywalni i wiarygodni, którzy będą go egzekwować, są szansą dla naszego kraju. W ten sposób poprawi się również sytuacja naszej giełdy, która tylko tak może stać się łakomym kąskiem lub partnerem dla regionalnych giełd proponujących pewnego rodzaju alians. Od konsolidacji rynków regionalnych nie da się bowiem uciec ? twierdzi Z. Niemczycki.Według niego, sensowny program naprawy, który skończy z rozdawnictwem pieniędzy budżetowych, zwiększenie nakładów na inwestycje w rozwój gospodarczy i infrastrukturę pozwolą utrzymać dotychczasowy poziom wiarygodności Polski. Ciągłe pomniejszanie ryzyka inwestycji w Polsce jest bowiem warunkiem sine qua non przyciągnięcia dużego kapitału.

Anna Garwoliń[email protected]