Rzecznik giełdy frankfurckiej powiedział, że nie znaleziono żadnych dowodów, by Osama bin Laden lub ktoś inny osiągnął zyski, wiedząc wcześniej o wtorkowych zamachach terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej NBC News oraz amerykańskie i europejskie gazety informowały, że władze badają giełdowe transakcje akcjami trzech dużych firm reasekuracyjnych z Europy, by sprawdzić, czy nie obracał nimi podejrzewany o terroryzm saudyjski milioner. Według rzecznika Deutsche Boerse sprawdzono zlecenia realizowane we wtorek, w dniu zamachów, i nie wykryto żadnych nieprawidłowości. NBC News twierdziło, że niemieckie władze zwróciły się do FBI i amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, by sprawdziły czy bin Laden, lub ktoś z jego kręgu, nie zbywał w ?krótkiej sprzedaży? akcji Munich Re, towarzystwa reasekurującego ubezpieczenie World Trade Center. New York Times podał, że badano także, czy nie miała miejsce również krótka sprzedaż akcji linii lotniczych.