Obniżka stóp procentowych przez amerykański bank centralny
Po przerwie spowodowanej zniszczeniem World Trade Center wznowionow poniedziałek na rynkach nowojorskich operacje giełdowe. Początek dniaprzyniósł bardzo duży spadek tamtejszych indeksów, mimo obniżenia przez Fed stóp procentowych. Natomiast wyraźnie wzrosły główne wskaźniki europejskie.
Nowy JorkW poniedziałek, po trwającej cztery sesje przerwie spowodowanej atakiem terrorystycznym, rynki nowojorskie wznowiły działalność. Wyprzedzając rozpoczęcie operacji giełdowych, Zarząd Rezerwy Federalnej obniżył rano o 0,5 pkt. podstawowe stopy procentowe. Oprocentowanie funduszy federalnych wynosi obecnie 3%, a stopa dyskontowa 2,5%. Stwierdzono przy tym, że słaba aktywność ekonomiczna stanowi obecnie większe zagrożenie niż ewentualne nasilenie inflacji, co przyjęto jako możliwość dodatkowego złagodzenia polityki pieniężnej. Jednak decyzja Fed, która miała na celu wzmocnienie zaufania do gospodarki USA, nie zapobiegła na początku dnia wyraźnym spadkom notowań. Przeważył bowiem strach przed recesją oraz trudnymi do przewidzenia skutkami niedawnej tragedii. W obawie przed stratami najbardziej staniały akcje firm ubezpieczeniowych i towarzystw lotniczych.W godzinach przedpołudniowych Dow Jones spadł o ponad 516,54 pkt. (5,38%), a Nasdaq o 4,75%.LondynNa największym parkiecie europejskim nastąpiły wczoraj bardzo duże wahania notowań pod wpływem wiadomości napływających zza oceanu. Bodziec do kupowania akcji stanowiła decyzja o obniżeniu stóp procentowych w USA, natomiast niepokój wywołały silne spadki nowojorskich indeksów giełdowych, które starano się tłumaczyć m.in. negatywnym wpływem ostatnich zniżek w Europie. Ostatecznie FT-SE 100 wzrósł o 100,8 pkt. (2,12%), do czego najbardziej przyczynił się popyt na akcje spółek farmaceutycznych i towarzystw naftowych.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej utrzymywał się wzrost notowań, mimo niepomyślnych doniesień zza Atlantyku. Nadzieje, że straty spowodowane atakami terrorystycznymi w USA, nie będą tak duże, jak początkowo sądzono, pobudziły wzrost cen akcji potentata ubezpieczeniowego Allianz i towarzystwa reasekuracyjnego Munich Re. Jeszcze chętniej inwestowano w walory Deutsche Telekom. Do godz. 18.00 DAX Xetra podniósł się o 146,28 pkt. (3,55%).ParyżW Paryżu inwestorzy nie przejęli się spadkami indeksów nowojorskich i mimo wahań przeważyła tam zwyżka notowań. CAC-40 zyskał 105,41 pkt. (2,7%), reagując m.in. na wzrosty cen akcji giganta ubezpieczeniowego Axa i sieci hoteli Accor, które odrabiały straty z zeszłego tygodnia. Powodzeniem cieszyły się też uznane za tanie walory potentata medialnego Vivendi Universal. Pesymistyczne prognozy pobudziły natomiast spadki notowań Renault, Schneider Electric oraz Air France.TokioWśród uczestników tokijskiego parkietu panowała niepewność przed wznowieniem w poniedziałek operacji na Wall Street. Obawiano się też zmniejszenia popytu konsumpcyjnego w USA, co może odbić się ujemnie na japońskim eksporcie. Gwałtowną zniżkę notowań firm uzależnionych od rynku amerykańskiego przyhamowała interwencja władz w Tokio, uniemożliwiająca dalsze wzmocnienie jena. Pomimo to silnie staniały walory takich spółek, jak Honda Motor czy Sony. Spadły również ceny akcji banków pod wpływem pesymistycznej prognozy dotyczącej wyników największego z nich ? Mizuho Holdings. Bezpośrednim powodem jest upadłość jednego z jego klientów ? sieci supermarketów Mycal. W tej atmosferze Nikkei 225 stracił aż 504,48 pkt. (5,04%), by zakończyć dzień poniżej 10 000 pkt.HongkongNa giełdzie w Hongkongu obawy przed zbrojną reakcją USA na atak terrorystyczny doprowadziły do wyraźnego spadku notowań. Hang Seng obniżył się o 336,10 pkt. (3,48%). Inwestorzy boją się, że amerykański odwet może osłabić popyt konsumpcyjny w tamtejszej gospodarce, pogarszając i tak bardzo złą koniunkturę. Dla Hongkongu ma to duże znaczenie, gdyż USA są jego drugim co do wielkości po Chinach rynkiem eksportowym. n
Kolumnę redagują ANDRZEJI i michał nowacki