Spadają akcje japońskich koncernów samochodowych
Akcje większości japońskich koncernów samochodowych spadały przez kolejne cztery sesje po wtorkowych akcjach terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Inwestorzy obawiają się pogorszenia nastrojów amerykańskich konsumentów oraz konsekwencji umocnienia się jena. Im jego notowania są wyższe, tym niższe w przeliczeniu na krajową walutę są zyski koncernów wypracowane poza granicami Japonii.Najbardziej od rynku amerykańskiego uzależniona jest Honda, generująca na tym rynku 90% zysku operacyjnego. Hiroyuki Yoshino, prezes tego koncernu, obawia się, że podejmowane przez rządy próby wzmocnienia dolara mogą okazać się niewystarczające, by spowodować trwalszą tendencję.Tegoroczna prognoza japońskiego koncernu oparta jest na założeniu, że relacja dolara do waluty japońskiej utrzyma się na poziomie 116 JPY. Każda zmiana kursu o jednego jena do USD czy euro spowoduje zmianę rzędu 14 mld JPY (119 mln USD) w poziomie zysku operacyjnego.Salony Hondy w Nowym Jorku i Waszyngtonie odwiedza ostatnio mniej klientów niż zwykle, ale prezes Yoshino nie słyszał, aby wpłynęło to na wielkość sprzedaży. Mimo kurczenia się całego rynku ogłoszona w kwietniu prognoza Hondy zapowiadała tegoroczny wzrost sprzedaży w Ameryce Północnej o 1,8%, do 1,37 mln aut. W minionym roku obrachunkowym (zakończonym 31 marca) japoński koncern uzyskał 4-proc. dynamikę sprzedaży (1,35 mln), zysk operacyjny zaś zwiększył się o 1,5%, do 277 mld JPY.Wprawdzie analitycy przewidują spadek sprzedaży w tym roku, ale ich zdaniem japońscy producenci mogą na rynkach Ameryki Północnej osiągnąć relatywnie lepsze wyniki niż konkurenci, gdyż ich klientela jest raczej zamożna i może być bardziej skłonna do kupowania nowych samochodów.
W.Z., Bloomberg