Nielekko w ciężkim
Spółki sektora ciężkiego nie oparły się tendencji, panującej od wielu miesięcy w polskiej gospodarce. Spowolnienie wzrostu gospodarczego daje się we znaki firmom metalowym. Problemy, z jakimi boryka się ten sektor, są jednak o wiele poważniejsze w porównaniu z innymi sektorami. Widać to najdobitniej po przychodach ze sprzedaży netto.W II kwartale tego roku tylko Mennica uzyskała większe przychody niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Wzrost ten był jednak także symboliczny. Reszta przedsiębiorstw sektora zanotowała niższą sprzedaż niż przed rokiem. Najbardziej znaczący ubytek sprzedaży dotknął firmy bez względu na wielkość: od wielkich konglomeratów, jak KGHM i Stalexport, poprzez średnie firmy, jak: Impexmetal, Kęty, Stalprodukt, skończywszy wreszcie na małych spółkach, jak: Odlewnie, Hutmen. We wszystkich przypadkach spadek sprzedaży był dwucyfrowy, a najbardziej zmniejszyły się przychody ze sprzedaży netto Stalexportu (prawie 2/3) i Stalproduktu (prawie 30%).Wydaje się, że spadek sprzedaży nie był następstwem utraty udziału rynkowego, lecz ograniczenia popytu na wyroby firm sektora. Niska aktywność inwestycyjna w krajowym sektorze przedsiębiorstw przekłada się na spadek zamówień na wyroby sektora ciężkiego.Pogorszenie koniunktury gospodarczej na świecie powoduje z kolei, że największy pod względem kapitalizacji przedstawiciel sektora ? KGHM ? cierpi na zmniejszone zapotrzebowanie na miedź i srebro. Spadek popytu owocuje również spadkiem cen miedzi na rynkach surowcowych. Zwróćmy uwagę, że ceny futures miedzi od końca 2000 roku, kiedy osiągnęły szczyt 95 centów za funt tego metalu, systematycznie tracą na wartości. Obecnie funt miedzi w transakcjach terminowych jest wart około 65 centów.Atak terrorystyczny w Ameryce do-prowadził do wzrostu zainteresowania cennymi kruszcami. Złoto, po spadku z 325 dolarów za uncję w 1999 roku, po osiągnięciu dna na wysokości 250 dolarów stopniowo zyskuje (275 USD). Ceny srebra weszły również w trend zwyżkowy. W porównaniu jednak z innymi cennymi kruszcami (złoto, platyna) potencjał wzrostowy srebra nie jest znowu tak duży. W strukturze sprzedaży KGHM większą rolę odgrywa miedź, dlatego zwyżka cen srebra prawdopodobnie nie zrekompensuje ewentualnej dalszej przeceny czerwonego metalu.Regres sprzedaży ma także istotny wpływ na rentowność działalności. Kurcząca się podaż powoduje, że firmy konkurują między sobą o pozostałych konsumentów. Najprostszą metodą konkurencji jest konkurencja cenowa. Bywa ona jednak zabójcza, ponieważ niejednokrotnie prowadzi do sprzedaży poniżej kosztów wytworzenia, byle tylko wciąż funkcjonować na rynku. Konsekwencje takiego zachowania są dotkliwe dla kondycji przedsiębiorstwa, które generuje straty. Spośród tuzina firm sektora ciężkiego tylko 1/4 spółek jest w stanie generować dodatnią realną (po uwzględnieniu inflacji) stopę zwrotu z kapitału własnego. W tym wyróżniającym gronie znajdują się: Kety, KGHM i Mennica. Pozostałe firmy nie potrafią zwiększać majątku akcjonariuszy w tempie przewyższającym dynamikę wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych. Najlepiej o zdolnościach generowania dodatniego wyniku na działalności świadczy fakt, że w ostatnich czterech kwartałach tylko pięć spółek odnotowało zyski (w kolejności alfabetycznej: Impexmetal, Kęty, KGHM, Mennica, Stalprodukt). Niemożliwe okazało się policzenie tego wskaźnika dla Centrozapu i Odlewni, ponieważ bagaż długów tych spółek doprowadził do tego, że ich kapitał własny jest ujemny.PrognozyWnioski płynące z analizy głównych wskaźników zyskowych są również smutne. Skromnemu gronu rentownych spółek towarzyszy większość, której zysk przypadający na jedną akcję w ostatnich czterech kwartałach jest ujemny. II kwartał tego roku nie przyniósł zmiany tego stanu rzeczy. Tylko 5 firm sektora ciężkiego poprawiło EPS w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku. ?Poprawiło? jest tutaj pojęciem dość umownym, gdyż dwie firmy zanotowały po prostu mniejszą stratę na jedną akcję, a trzeciamiast straty ?wyszła na zero?.Rozczarowujące wyniki skłoniły nas do kolejnej rewizji szacunków tegorocznego EPS. Obecnie zakładamy, że połowa przedsiębiorstw zamknie ten rok pod kreską. Niewiele lepiej wygląda druga połowa. Oczekiwany przez nas zysk na jedną ich akcję będzie niższy niż w roku 2000. Ujemna dynamika EPS powoduje, że tylko jedna spółka może być brana pod uwagę pod względem PEG Ratio. Tym rodzynkiem są Kęty, jednak wartość PEG w wysokości 2,3 pkt. jednoznacznie wskazuje, że z punktu widzenia dynamiki wzrostu zysków akcje tej spółki nie są atrakcyjne.
Marcin T. Kuchciak