Nie ma sensu czekać na program opcji
Porta Consulting, spółka należąca do Juliana Nuckowskiego, prezesa zarządu Swarzędz Meble, i jego żony, skupiła już 20 tys. akcji meblarskiej firmy i, jak wynika z informacji PARKIETU, zamierza w najbliższym czasie zwiększać swoje zaangażowanie w jej kapitale. Podobne kroki podejmą także najprawdopodobniej pozostali członkowie zarządu.Rynkowa wycena Swarzędza wynosi obecnie tylko niewiele ponad 19 mln zł (papierami spółki handlowano wczoraj po 2,02 zł). Tymczasem szacuje się, że tylko z tytułu sprzedaży zbędnych składników majątkowych do końca 2004 r. spółka uzyska kwotę około dwukrotnie większą. O około 85% więcej od bieżących notowań za papiery spółki miałaby z kolei zapłacić jej kadra zarządzająca (w tym członkowie kierownictwa wszystkich spółek zależnych), która uczestniczyłaby w zaplanowanym na przyszły rok programie opcji menedżerskich (w jego wyniku menedżment miałby objąć 13,5-proc. udział w podwyższonym kapitale akcyjnym). Jednym z jego warunków jest osiągnięcie przez spółkę-matkę w bieżącym roku zysku na sprzedaży i netto oraz wykazanie dodatniego skonsolidowanego wyniku netto (po pierwszej połowie roku Swarzędz poniósł stratę netto w wysokości 2,22 mln zł, a jego grupa kapitałowa ? 9,73 mln zł).? Cena akcji Swarzędza na giełdzie jest obecnie wręcz śmiesznie niska. Dlatego spodziewam się, że członkowie kierownictwa całej grupy kapitałowej nie ograniczą się do czekania na program opcji menedżerskich, ale będą je także w miarę możliwości skupować z rynku ? powiedział PARKIETOWI Julian Nuckowski.W akcjonariacie spółki systematycznie umacniają się także prywatni udziałowcy (Wiesław Kuc i Tomasz Żarnecki mają odpowiednio po 9,96% i 6,72% głosów na WZA). Ich horyzont inwestycyjny sięga około 2?3 lat. Na początku 2004 roku Swarzędz powinien mieć już bowiem za sobą spłatę rat postępowania układowego z wierzycielami. Liczą oni także, że do tego okresu jego wycena będzie w znacznie większym stopniu uwzględniała siłę całej tworzonej obecnie grupy meblarskiej.
MICHAŁ NOWACKI