Złoty umocnił się o 4,2 gr do dolara i 3,3 gr wobec euro, porównując do środowego zamknięcia i osiągnął pod koniec kwotowań kursy: 4,157 za dolara i 3,857 za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH. Złoty znalazł się w czwartek na poziomie 7 proc. powyżej starego parytetu. Rynek pozytywnie zareagował na informacje dotyczące przyszłorocznego deficytu budżetowego przedstawione przez kandydata SLD-UP na stanowisko ministra finansów Marka Belkę - powiedział Witold Chuść, analityk Banku Handlowego. Kandydat SLD-UP na stanowisko ministra finansów prof. Marek Belka zapowiedział w czwartek, że deficyt budżetowy w przyszłym roku nie przekroczy 40 mld zł, z czego około 30 mld zł ma być sfinansowane papierami dłużnymi. Belka wykluczył m.in. podwyższenie stawek PIT, a za ostateczność uznał zamrożenie progów podatkowych i podwyższenie podstawowej 22-proc. stawki VAT. W podatkach pośrednich Belka rozważa rozszerzenie podstawy opodatkowania oraz podniesienie VAT na towary, które obecnie mają stawki obniżone, w tym na materiały budowlane (obecnie 7 proc.) i nieprzetworzone towary rolne (obecnie 3 proc.). Belka powiedział też, że poważnie rozważa pomysł opodatkowania zysków kapitałowych od 2002 roku. Zdaniem Zubera założenia planu gospodarczego na 2002 rok wpłynęły na umocnienie polskiej waluty. Po tych danych przekroczyliśmy poziom 6,5 proc. powyżej parytetu - dodał Zuber. Jednym z założeń stabilizacji finansów publicznych jest powiększenie tegorocznego deficytu budżetowego - powiedział. Belka rozważa także nowelizację budżetu na ten rok, aby jednorazowo spłacić zobowiązania Skarbu Państwa m.in. wobec OFE i PKO BP, które w innym przypadku obciążałyby przyszłoroczny budżet. W grę wchodziłoby 8 mld zł. Część z tej kwoty to tzw. zakładka z projektu budżetu ministra Bauca. Nie oznacza to więc, że całe 8 mld zł trzeba będzie dodatkowo pozyskać na rynku - powiedział Zuber. Według Zubera rynek oczekuje również na publikację w piątek danych dotyczących wzrostu PKB w drugim kwartale 2001 roku. Jeśli wzrost PKB będzie w przedziale 0,5-1,5 proc., nie powinno dojść do znacznych zmian na rynku - powiedział Zuber. GUS podał, że wzrost PKB w pierwszym kwartale 2001 roku wyniósł 2,3 proc. Zdaniem ekonomistów wzrost w drugim kwartale osłabnie do 1,0-1,3 proc. PKB, a w trzecim lekko poprawi się do 1,5-2,4 proc. PKB. Według rządu w całym 2001 roku PKB wzrośnie o 2,3-2,5 proc. wobec 4 proc. w roku poprzednim.

(PAP)