Amerykańska komisja papierów wartościowych (SEC) poprosiła dwa renomowane banki inwestycyjne ? Goldman Sachs i Lehman Brothers o ujawnienie danych dotyczących obrotu przed zamachem terrorystycznym na USA akcjami i kontraktami dotyczącymi wybranych spółek.

Śledztwo w sprawie domniemanych spekulacji terrorystów na giełdach przed atakiem na USA nabiera tempa. W Stanach Zjednoczonych, poza władzami federalnymi, z SEC ściśle współpracują giełdy, a w tym Chicago Board of Trade, czyli największy rynek obrotu kontraktami futures w tym kraju. Także władze nadzorujące rynki finansowe w Europie i na Dalekim Wschodzie wciąż przyglądają się podejrzanym transakcjom giełdowym, choć oficjalnie nikt jeszcze nie wskazał na ewentualny udział w nich ludzi związanych z Osamą bin Ladenem.W tym celu, według nieoficjalnych informacji, SEC poprosiła o udostępnienie danych dotyczących obrotu kontraktami na walory firm ubezpieczeniowych i linii lotniczych dwa potężne banki inwestycyjne z Wall Street ? Goldman Sachs i Lehman Brothers. Nowych szczegółów na temat obrotu, najbardziej interesującymi komisję, opcjami put na akcje niektórych spółek, dostarczył jeden z market makerów z Chicago Board of Trade. Jego zdaniem, wzmożone obroty takimi instrumentami dotyczącymi walorów United Airlines i American Airlines, miały miejsce przed zamachem ? m.in. 6 września i 6 sierpnia br.Także Niemcy ? według nie potwierdzonych informacji ? czynią postępy. Tam śledztwo skupiło się przede wszystkim na obrocie akcjami towarzystwa reasekuracyjnego Munich Re. Jeden z chcących zachować anonimowość bankowców powiedział Reuterowi, że otrzymał od trzech banków francuskich niespodziewaną ofertę pożyczenia dużej liczby akcji Munich Re, co mogło oznaczać przygotowywanie krótkiej pozycji, jednak do realizacji tej operacji nie doszło.Z kolei maklerzy z giełdy w Amsterdamie poinformowali, że podczas sesji na początku września zaobserwowali wzmożony obrót opcjami na walory holenderskich linii lotniczych ? KLM.Śledztwo w sprawie domniemanej spekulacji terrorystów na giełdach przed dramatycznymi wydarzeniami z 11 września, jest bardzo ważne dla władz amerykańskich, które w ten sposób mogłyby udowodnić, iż stali za zamachami, a także domagać się od powiązanych z nimi instytucji zwrotu pieniędzy zarobionych dzięki tym operacjom, których wartość może sięgać miliardów dolarów.

ŁUKASZ KORYCKIBloomberg, Reuters