W II kwartale 2001 r. aktywa wzrosły do 4,6 bln euro

Wysokie stopy procentowe oraz dekoniunktura na warszawskiej giełdzie skutecznie odstraszają inwestorów od polskichfunduszy akcyjnych. Według Roberta Nejmana, aby sytuacja ta uległa zmianie, przy stopniowej obniżce stóp procentowych konieczny jest wzrost WIGw ciągu trzech miesięcy o co najmniej 10%.

Aktywa europejskich funduszy inwestycyjnych wzrosły w II kwartale o 4% w stosunku do I kwartału i wyniosły 4,6 bln euro ? podało Europejskie Stowarzyszenie Funduszy Inwestycyjnych (FEFSI). ? Po 2-proc. spadku w I kwartale to zadowalający wynik ? mówią przedstawiciele towarzystw. W czołówce państw, które mają największy udział w rynku, nadal pozostają Luksemburg (19,9%), Francja (19%) i Niemcy (17,4%). Najnowsze dane, dotyczące rynku polskiego, ujęte w statystykach FEFSI dotyczą końca marca br. Łączne aktywa polskich funduszy, przeliczone po kursie euro z końca czerwca br., wyniosły 1,6 mld euro. Daje nam to ostatnie miejsce w Europie. Dla porównania, Czesi i Węgrzy zgromadzili na koniec czerwca w funduszach po 2,5 mld euro. Trzeba przy tym podkreślić, że aktywa funduszy węgierskich odnotowały w II kwartale największy w Europie, 15-proc. wzrost. Największy spadek miał natomiast miejsce w Grecji i wyniósł 9%.W góręfundusze akcyjneNa uwagę zasługuje przede wszystkim ponad 4-proc. wzrost aktywów funduszy akcyjnych (po 7-proc. spadku w I kwartale), będący efektem poprawy koniunktury giełdowej w kwietniu i maju. W II kwartale indeks DJ EuroStoxx 50 wzrósł o 1,4%, a Bloomberg European 500 ? o 4,9%. Na koniec czerwca majątek podmiotów akcyjnych wyniósł 1,6 bln euro. Dla porównania, aktywa funduszy rynku pieniężnego zwiększyły się o 5% (po 12-proc. wzroście w I kwartale), a obligacyjnych ? tylko o 2% (1-proc. wzrost w I kwartale). Największy popyt na jednostki podmiotów akcyjnych zanotowano w Luksemburgu, gdzie sprzedaż netto wyniosła 17,3 mld euro. Fundusze akcyjne dobrze się też sprzedawały w Szwecji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Połowa krajów ujętych w statystykach FEFSI zanotowała natomiast przewagę umorzeń nad zakupami jednostek podmiotów obligacyjnych. We Włoszech różnica ta wyniosła aż 2,2 mld euro, a w Szwajcarii ? 1,4 mld euro. W dwóch krajach zanotowano też ujemną sprzedaż netto funduszy rynku pieniężnego. W Szwecji wyniosła ona -38 mln euro, a w Danii -3 mln euro.U nas popularneobligacyjneW Polsce, jeśli za kryterium przyjąć wysokość aktywów, fundusze akcyjne nadal pozostają w niełasce. W sierpniu wartość majątku zarządzanego przez podmioty inwestujące na krajowym rynku zmniejszyła się o 4,75% i wyniosła 678,5 mln zł, natomiast podmiotów lokujących za granicą ? o 3,56%, do 115 mln zł. W tym samym czasie majątek funduszy obligacyjnych wzrósł o 8,56%, do 1,98 mld zł, a funduszy rynku pieniężnego o 6,78%, do 1,66 mld zł. Podobna tendencja utrzymywała się w Czechach, gdzie w II kwartale najlepiej sprzedawały się podmioty lokujące na rynku pieniężnym. Nadwyżka zakupów nad umorzeniami wyniosła 29 mln euro. W przypadku funduszy akcyjnych też zanotowano minimalną przewagę kupujących nad sprzedającymi jednostki, która w ujęciu kwotowym wyniosła 1 mln euro, mimo że główny indeks praskiej giełdy spadł w II kwartale o 1,8%.Najpierw wzrost na giełdzie? Nie wszyscy uczestnicy funduszy obligacyjnych i rynku pieniężnego to osoby mające awersję do ryzyka. Część z nich traktuje inwestycje bezpieczne jako sposób na przeczekanie dekoniunktury na giełdzie ? mówi Tomasz Bartmiński, zarządzający funduszami rynku pieniężnego w DWS TFI. ? Jeśli tylko sytuacja na giełdzie się poprawi, przechodzą do funduszy akcyjnych. Poza tym, stopy procentowe w krajach unii walutowej są duże niższe. Dlatego obniżka oprocentowania o 100 pkt. bazowych powoduje tam znaczny wzrost cen akcji. W Polsce obniżono już w tym roku stopy o 450 pkt. bazowych, a koniunktura na giełdzie nie uległa poprawie. Poza tym u nas nadal bardzo dużo można zarobić na papierach dłużnych ? dodaje. Zdaniem Roberta Nejmana, wiceprezesa CA IB TFI, wzrost zainteresowania polskich inwestorów funduszami akcyjnymi mógłby nastąpić, jeśli ? przy stopniowej obniżce stóp procentowych ? WIG wzrósłby w ciągu kwartału o co najmniej 10%. ? Liczy się nie tylko skala wzrostu, ale również czas jego trwania ? mówi Robert Nejman. ? 15-proc. zwyżka w ciągu tygodnia czy dwóch nie przekonałaby inwestorów do funduszy akcyjnych ? dodaje.