Atak na WTC ogromnym ciosem dla towarzystw ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych

Zniszczenie World Trade Center spowodowało, że czołowe światowe towarzystwa ubezpieczeniowezostały narażone na wypłatę gigantycznych odszkodowań, największych w historii tej branży. Według różnych źródeł, będą one musiały przeznaczyć na ten cel od 15 do 30 mld USD. Do tej pory firmy, które prowadziły działalność w budynku WTC, zgłosiły już roszczenia na łączną kwotę 4 mld USD, jednak suma ta zapewne jeszcze znacznie wzrośnie.

Natychmiast po ataku 11 września na WTC na wszystkich giełdach, na których odbywały się normalne sesje, gwałtownie zaczęły tanieć walory czołowych towarzystw ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych. Największe światowe towarzystwo reasekuracyjne ? Munich Re było pierwszym, które oszacowało przypuszczalne straty, jakie poniesie w wyniku zamachu terrorystycznego. Ma to być ? zdaniem Niemców ? ok. 1 mld euro. Także inna czołowa firma branży ubezpieczeniowej ? Swiss Re przyznała, że spodziewa się wypłat w wysokości ok. 730 mln euro. ?Biorąc pod uwagę wstępne szacunki uważamy, że wysokość wypłaconych przez nas odszkodowań będzie podobna, jak zimą 1999 r., gdy pokrywaliśmy straty związane z burzami, które przechodziły wówczas nad Europą, a szczególnie nad Francją? ? napisał zarząd firmy w specjalnym oświadczeniu. Wówczas wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe łącznie wypłaciły poszkodowanym ok. 6,7 mld USD.Według szacunków agencji ratingowej Moody's, na największe straty z tytułu wypłaty odszkodowań po zniszczeniu WTC może być narażony właśnie Munich Re. Prawdopodobnie Niemcy będą musieli wypłacić ok. 900 mln USD. Na drugim miejscu znajdują się Swiss Re (730 mln USD), a na trzecim Allianz (630 mln USD). Wśród innych firm z branży, które były mocno zaangażowane w obsługę ubezpieczeniową instytucji mających siedziby w budynkach WTC, znajdują się też Zurich Financial, największa francuska firma reasekuracyjna SCOR, amerykańskie ? Chubb, AIG i należąca do jednego z najbogatszych ludzi świata, Warrena Buffetta ? Berkshire Hathaway (właściciel General and Cologne Re) oraz brytyjski Lloyd's. W nieco mniejszym stopniu atak terrorystyczny odczują m.in. takie firmy, jak Hannover Re, Employer Reinssurance Corp., SL Capital Ltd., Everest Re Holdings, Trenwick Group, Ace Ltd. czy RenaissanceRe Holdings. Odszkodowania będą wypłacane nie tylko w związku ze zniszczeniem kompleksu WTC, którego budowa pochłonęła na początku lat 70. ok. 750 mln USD. Wysokich odszkodowań będą domagać się też linie lotnicze ? United Airlines i American Airlines, których samoloty zostały wykorzystane do samobójczych ataków na amerykańskie instytucje.Z nieco bardziej optymistyczną oceną wpływu zamachów w USA na kondycję światowej branży ubezpieczeniowej wystąpiła inna czołowa agencja ratingowa ? Standard & Poor's. Jej eksperci, w specjalnym raporcie opublikowanym kilka dni po dramatycznych wydarzeniach w Nowym Jorku, Waszyngtonie i w okolicach Pittsburgha, stwierdzili, że atak na siedzibę WTC nie wpłynie znacząco na osłabienie tego sektora gospodarczego. ?Wprawdzie bezpośrednie straty finansowe związane z wydarzeniami 11 września z dużym prawdopodobieństwem przewyższą odnotowane w historii najwyższe wypłacone odszkodowania (...), jednak silny kapitał sektora ubezpieczeniowego spowoduje, że wytrzyma on nawet olbrzymie obciążenia związane z takimi wypłatami? ? czytamy w raporcie S&P. Według amerykańskiej agencji, straty przekroczą sumę 15 mld USD, co może mieć wpływ na finanse poszczególnych towarzystw, jednak fakt, że wypłaty będą rozłożone na wiele firm obsługujących instytucje mieszczące się w budynkach WTC, znacznie ograniczy możliwość trwalszego załamania kondycji finansowej któregoś z ubezpieczycieli czy reasekuratorów.Nie należy też zapominać, że firmy ubezpieczeniowe będą musiały wypłacić bardzo dużo ubezpieczeń na życie, a zważywszy na fakt, że w WTC pracowały osoby zamożne, straty te będą relatywnie wysokie. S&P 500 szacuje, że z tego tytułu ubezpieczyciele będą musieli wypłacić odszkodowania w wysokości kilku miliardów. To jednak również nie powinno w znaczący sposób wpłynąć na ich kondycję. Podsumowując, analitycy S&P podkreślają, że niepokój o dalsze losy firm sektora ubezpieczeniowego mogłaby wzbudzić dopiero sytuacja, kiedy wartość wypłacanych ubezpieczeń wynikających z ataku terrorystycznego na USA przekroczyłaby 50 mld USD. Ich zdaniem, jest to jednak bardzo mało prawdopodobne. Podkreślają natomiast, że indywidualne ratingi firm znajdą się w najbliższym czasie pod presją i nie wykluczają ich obniżenia. Najsilniejszymi towarzystwami, według S&P ? które wezmą udział w wypłatach odszkodowań ? są amerykańska firma Chubb i Swiss Re, które mają rating ?AAA?.W końcu minionego tygodnia pojawiły się nawet opinie, że ubezpieczyciele mogą nawet uniknąć wypłaty odszkodowań, powołując się na punkty zawarte w umowach, że nie pokrywają strat w warunkach, gdy USA są w stanie wojny. O tym, że USA traktują ataki terrorystyczne na WTC i Pentagon jako wypowiedzenie wojny, mówił wkrótce po zamachach prezydent W. George Bush. Jest jednak prawdopodobne, żeby taki scenariusz miał miejsce choćby z moralnego punktu widzenia. Ponadto oficjalnie wypowiadała się już firma developerska, będąca właścicielem WTC, która ogłosiła, że cała budowla była ubezpieczona i że po otrzymaniu odszkodowań planowana jest odbudowa kompleksu, choć prawdopodobnie nie będzie on już tak wysoki.