Dane Głównego Urzędu Statystycznego, dotyczące kondycji biur i domów maklerskich, nie pozostawiają złudzeń: brokerzy znaleźli się w najgorszym dla siebie momencie w ponad dziesięcioletniej historii działalności. Ostatnie wydarzenia na świecie ? czyli obawy przed wojną z terrorystami ? oraz w kraju ? zapowiedzi dotyczące wprowadzenia nowych podatków, nie dają jednak podstaw do optymizmu.
Nikt nie ma wątpliwości, że najważniejszą przyczyną słabej kondycji biur i domów maklerskich w 2001 roku jest przedłużająca się bessa.
Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU