Johann Kernbauer: poprawa zależy od popytu konsumenckiego w USA

? Przed atakiem terrorystycznym na Stany Zjednoczone spodziewaliśmy się, że odwrócenie spadającej tendencji na rynku akcji nastąpi pod koniec roku. Obecnie jednak zakładamy, że opóźni się ono o dwa kwartały, pod warunkiem jednak, że odwet Amerykanów nie spowoduje drastycznych zmian na rynku ropy naftowej ? twierdzi Johann Kernbauer, członek zarządu Capital Invest, firmy zarządzającej funduszami inwestycyjnymi Grupy Banku Austria.Według Johanna Kernbauera, w najbliższych tygodniach spadki cen akcji mogą się jeszcze pogłębić. Najnowsze badania wskazują bowiem, że w ostatnich tygodniach nastąpił dalszy spadek wydatków konsumenckich. ? Już od kilku miesięcy wielu analityków wskazywało, że dalszy rozwój gospodarki amerykańskiej będzie w głównej mierze zależeć od tego, jakie zaufanie do rynku będzie miał konsument amerykański, gdyż 68% PKB Stanów Zjednoczonych zależy od popytu konsumenckiego. Spadek o 1% wydatków Amerykanów to utrata ponad 67 mld USD ? zaznacza Johann Kernbauer. Zwraca on również uwagę, że choć trudno obliczyć ekonomiczne skutki ataku, to jednak same koszty naprawy szkód szacowane są na 10?30 mld USD. Według szefów Capital Invest, atak terrorystyczny na USA nie spowodował nadwerężenia stabilności systemów finansowych ani Stanów Zjednoczonych, ani też innych krajów. Jednak perspektywy krótkoterminowe wyglądają nieciekawie. ? Nie jest zaskoczeniem, że obniżenie stóp procentowych nie spowodowało stabilizacji. Obecny spadek cen akcji odzwierciedla przede wszystkim zmniejszenie oczekiwań co do przyszłych zysków firm, jak również wskazuje na znaczący wzrost premii za ryzyko lokowania na rynku kapitałowym ? zaznacza Johann Kernbauer.Paul Severin, dyrektor Departamentu Zarządzania Akcjami Capital Invest, przyznaje, że ostatnie wydarzenia spowodowały zmniejszenie napływu nowych środków do funduszy akcyjnych. ? Nie notujemy panicznej ucieczki z funduszy akcyjnych, choć w ostatnich tygodniach zdecydowanie większym zainteresowaniem cieszą się produkty mieszane. Choć niższy, to jednak napływ nowych środków przeważa nad umorzeniami, nawet w funduszach bardzo agresywnych, koncentrujących się na wybranych branżach, np. nowych technologii. Środki tam płynące pochodzą bowiem głównie z planów systematycznego oszczędzania ? zaznacza Paul Severin. Według niego, akcje w portfelu europejskiego inwestora stanowią średnio około 30?40%.

Anna Garwolińska (Wiedeń)