Groźba wojny i spadek zaufania do gospodarki amerykańskiej

Pomimo obaw przed konfliktem zbrojnym, na największych giełdach po obu stronach Atlantyku utrzymała się we wtorek tendencja wzrostowa. Inwestorów nie zniechęciła też wiadomość o wyraźnym spadku zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej.

Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej wszystkie indeksy nowojorskie zaczęły odrabiać niedawne straty. Dow Jones wzrósł o 368,05 pkt. (4,47%), Nasdaq o 76,21 pkt. (5,35%), a S&P 500 o 3,9%. Russell 2000 zyskał 3,93%.We wtorek od początku dnia ścierały się poglądy dotyczące koniunktury na rynku kapitałowym. Wyraźny wzrost notowań podczas poprzedniej sesji natchnął optymizmem część inwestorów, jednak pozostali nie zapomnieli o zagrożeniach dla gospodarki amerykańskiej oraz niebezpieczeństwach związanych ze zbliżającym się konfliktem zbrojnym. Obawiano się też, że w obecnych warunkach poniedziałkowa korekta w górę była zbyt gwałtowna. Wątpliwości te potwierdziła informacja o bardzo dużym spadku zaufania konsumentów do gospodarki USA w związku z pogorszeniem sytuacji na rynku pracy oraz dalszym osłabieniem koniunktury, które odbijają się ujemnie na popycie wewnętrznym. Atmosfera ta sprawiła, że początkowo notowania wahały się nieznacznie, ale po pewnym czasie przeważyła tendencja wzrostowa i w godzinach przedpołudniowych Dow Jones zyskał ponad 53 pkt. (0,63%), a Nasdaq podniósł się o 1,36%.LondynDoniesienia o przedpołudniowym wzroście indeksów nowojorskich utrwaliły zwyżkę notowań na giełdzie londyńskiej i FT-SE 100 zyskał 49,5 pkt. (1,07%). Szczególnie chętnie inwestowano w akcje banków Barclays i Royal Bank of Scotland oraz firm farmaceutycznych, zwłaszcza GlaxoSmithKline, a także spółki biotechnologicznej Celltech Group. Zdrożały też akcje przedsiębiorstwa branży maszynowej Invensys. Natomiast ze względu na niekorzystne prognozy pozbywano się walorów British Telecom oraz grupy fonograficznej EMI. Niechętne było też nastawienie do gigantów naftowych BP i Shell.FrankfurtPozytywne impulsy z Nowego Jorku oraz duży popyt na akcje Deutsche Telekom, Deutsche Bank i firm ubezpieczeniowych zadecydowały o wzroście indeksu DAX Xetra, który do godz. 18.00 podniósł się o 72,58 pkt. (1,8%). Walory telekomunikacyjnego giganta uznano za odporne na wahania w niepewnej obecnie sytuacji rynkowej. Tymczasem papiery największego banku europejskiego zyskały na atrakcyjności po przejęciu firmy zarządzającej aktywami Scudder. Wzrosły też notowania grupy turystycznej Preussag, natomiast nadal spadała cena akcji spółki high-tech Infineon.ParyżParyski CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 41,66 pkt. (1,08%) wyższym. Uwagę zwracał wzrost cen akcji giganta przemysłu lotniczego EADS, firm asekuracyjnych Axa i AGF oraz spółki Moulinex, którą chce przejąć holding Fidei. W odwrocie znalazły się m.in. notowania przedsiębiorstwa użyteczności publicznej Vivendi Environnement, któremu zagraża spadek koniunktury w USA, oraz TotalFinaElf.TokioPoniedziałkowy wzrost indeksów nowojorskich i nieco słabszy jen, korzystny dla japońskich eksporterów, sprzyjały zwyżce notowań na parkiecie tokijskim. Nikkei 225 zyskał 138,98 pkt. (1,45%), a szczególnie dużym powodzeniem cieszyły się akcje producentów samochodów, zwłaszcza Nissan Motor i Honda Motor. Chętnie inwestowano też w papiery giganta branży elektronicznej oraz firm telekomunikacyjnych. Natomiast obawy o przyszłość największej w Japonii sieci supermarketów ? Daiei ? pobudziły wyprzedaż jej walorów. Miało to również negatywny wpływ na notowania banków Mizuho Holdings i Sumitomo Mitsui Banking.HongkongPo odwróceniu początkowego wzrostu Hang Seng obniżył się o 74,44 pkt. (0,8%). Przyczyniła się do tego zwłaszcza realizacja zysków przez posiadaczy akcji China Mobile, którzy obawiali się dalszego spadku notowań. Tymczasem po niedawnej wyprzedaży chętnie kupowano walory banku HSBC oraz spółek o profilu eksportowym Li & Fung i Johnson Electric Holdings. Wzrosła też cena akcji Cathay Pacific. n

Koluą ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI