W przeciwieństwie do rynku akcji na GPW, od początku sierpnia indeks narodowych funduszy inwestycyjnych znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym. Od historycznego dołka na poziomie 43,73 pkt. NIF zyskał 19% (w tym samym czasie WIG20 stracił 14,1%).Taka różnica w koniunkturze na obu rynkach wynika m.in. z różnych grup inwestorów działających na akcjach i NIF-ach. Handlujący tymi drugimi to głównie inwestorzy instytucjonalni, którzy w swoich decyzjach sugerują się m.in. ilością gotówki lub jej ekwiwalentów na rachunkach funduszu. Hossa nie dotyczy jednak wszystkich papierów ? w trendach wzrostowych znajduje się tylko 7 spośród 14 notowanych NFI. Byki są najsilniejsze na Foksal i Victorii, które zyskały blisko 70% w ostatnich dwóch miesiącach. Na papierach niektórych funduszy wciąż dominuje marazm lub nawet spadki. Wiele do życzenia pozostawia też płynność, która na 14 funduszach oscyluje wokół 2 mln zł. W porównaniu ze spółkami notowanymi na giełdzie w stosunku do ich obrotów, biorąc pod uwagę kapitalizację, nie wygląda to jednak najgorzej i wystarcza w zupełności do inwestowania na tym rynku.Sytuacja techniczna indeksu NIF jest niezła. Obecnie znajduje się on powyżej krótko- i długoterminowych średnich kroczących, co świadczy o rynku byka. Od początku miesiąca jako opór działa poziom 52 pkt., który ? jak wynika z kształtu formacji wzrostowej ? powinien zostać przełamany. Główna linia trendu wzrostowego znajduje się na poziomie 50 pkt. i tam powinna się zakończyć ewentualna korekta. Nieco mniej korzystnie wygląda długoterminowy wykres NIF. Linia trendu spadkowego przechodząca przez szczyty z ostatnich czterech lat przebiega na wysokości 53,8 zł i dopiero wynik jej testowania pokaże, na ile jest silny rynek akcji funduszy. Wskaźniki techniczne zachowują się pozytywnie i zachęcają do otwierania długich pozycji. Powyżej poziomu równowagi utrzymuje się MACD, który przez ostatnie dni broni się przez spadkiem poniżej linii sygnalnej. Wskaźnik ruchu kierunkowego wciąż lekko opada, co wskazuje na brak trendu. Pozytywnie zachowują się PDI/MDI, jednak nie oddaliły się od siebie na tyle wyraźnie, by móc powiedzieć, że mamy do czynienia z hossą. RSI znajduje się pod poziomem wykupienia, z którego spadł na początku miesiąca. Zmniejsza to ryzyko wystąpienia korekty i powoduje, że byki mają otwartą pozycję do kolejnego ataku.Zastanawiający jest wygląd dziennego wykresu świecowego NIF. Od początku roku na jego wykresie pojawiło się zaledwie 20 czarnych świec, scenariusz sesji jest podobny jak w przypadku MidWIG: silny wzrost następuje pod koniec handlu. Potwierdza to tezę, że na tym rynku działają głównie inwestorzy instytucjonalni i stawia pytanie, czy jest tam miejsce dla inwestorów indywidualnych. n

Adam ŁaganowskiPARKIET