Analitycy wierzą w poprawę notowań koncernu

Zarząd Vivendi Universal SA zdecydowanie zdementował krążące od kilku dni po rynku pogłoski, jakoby chciał zrezygnować z zaangażowania w internet. ? Nie ma mowy o wycofaniu się z tworzonego wspólnie z brytyjskim Vodafone Plc. portalu Vizzavi ? podkreślił prezes francuskiego koncernu Jean--Marie Messier.Inwestorzy nieco jednak stracili zaufanie do firmy. Kurs akcji Vivendi spadł od początku roku blisko 50%, osiągając przed kilkoma dniami 44 euro (czyli poniżej wartości księgowej). Wczoraj notowania oscylowały w granicach 49?50 euro. Historyczne maksimum cenowe walory, znanego również z zaangażowania na naszym rynku telekomunikacyjnym, koncernu odnotowały 3 października 2000 r. (nieco ponad 139 euro).Ten problem prezes planuje rozwiązać wykorzystując buy back. ? W najbliższych kilku tygodniach planujemy skupić z rynku ok. 5% naszych walorów. Zostaną one następnie umorzone ? stwierdził Jean-Marie Messier.Paryscy analitycy pozytywnie oceniają szanse koncernu. ?Vivendi Universal już od dłuższego czasu znajduje się na naszej liście z rekomendacją kupuj. Vivendi zrealizował swoje ambitne cele założone na I półrocze 2001 r. z nawiązką. Istnieją duże szanse, że kurs do końca br. podwoi wartość? ? napisali w najnowszym raporcie eksperci internetowej firmy analitycznej Firstinvest.W I półroczu br. Vivendi Universal zwiększył przychody w segmentach media i telekomunikacja w porównaniu z tym samym okresem 2000 r. o 15%, do 12,4 mld euro, a zysk operacyjny o 184%, do 946 mln euro. Co ciekawe, połowa tej ostatniej kwoty została wypracowana przez specjalizującą się w telefonii komórkowej spółkę-córkę SFR. Łącznie z segmentem użyteczności publicznej francuski koncern zwiększył od stycznia do końca czerwca przychody do 26,4 mld euro, a zysk netto osiągnął poziom 1,1 mld euro (0,97 euro na akcję).Vivendi Universal pozbył się w ostatnim czasie 22-proc. pakietu akcji w brytyjskiej płatnej telewizji BSkyB. Walory te kupił Deutsche Bank w charakterze pośrednika. Dzięki tej operacji kasę francuskiego koncernu zasili w najbliższych dniach kwota 4,2 mld euro, z czego ok. 3,9 mld euro zostanie przeznaczone na zredukowanie zadłużenia firmy.

W.K., ?Handelsblatt?