Giełdy środkowoeuropejskie oparły się globalnym spadkom

W poniedziałek giełdy środkowoeuropejskie nie poszły w ślad ich odpowiedniczek z Europy Zachodniej i oparły się silnym spadkom. Umiarkowanie zyskały indeksy giełd praskiej i budapeszteńskiej, nieznacznie stracił zaś moskiewski RTS. W Rosji niskie ceny ropy utrwaliły wyprzedaż akcji spółek naftowych.

BudapesztPodczas poniedziałkowej sesji indeks BUX zyskał zaledwie 0,2% i zakończył dzień na poziomie 6185,96 pkt. Na rynku nie było jednolitej wyraźnej tendencji. Rosły m.in. notowania spółki petrochemicznej MOL (+2,2%), której sprzyjały niższe ceny ropy na świecie. Inwestorzy zgłosili też popyt na akcje koncernu telekomunikacyjnego Matav (+1,1%), a także spółki zajmującej się handlem detalicznym Fotex. Z drugiej strony perspektywa recesji w gospodarce amerykańskiej zachęciła do wyprzedaży walorów producenta części samochodowych Raba, który znaczną część swoich wyrobów eksportuje za Atlantyk.PragaPomimo spadków notowań na czołowych parkietach zachodnioeuropejskich, poniedziałkowa sesja na giełdzie praskiej przebiegła pod znakiem wzrostów cen akcji. Po trzydniowej przerwie (w piątek giełda nie pracowała) inwestorzy znów zgłosili popyt na przecenione akcje potentata branży telekomunikacyjnej Cesky Telecom. Pewny wpływ na to miała z pewnością rekomendacja biura HSBC Securities, które zaleciło inwestorom w Europie Środkowej i Wschodniej wyzbywać się walorów rosyjskich spółek naftowych i lokować kapitały w spółki telekomunikacyjne. Walory Cesky Telecom zdrożały wczoraj o 3,5%. Wczoraj znaleźli się też wreszcie chętni na papiery koncernu energetycznego CEZ, który ubiegły tydzień miał bardzo nieudany ze względu na publikację niekorzystnych prognoz dotyczących przyszłorocznych wyników. Tym razem akcje CEZ zdrożały o 0,7%. W defensywie znalazł się natomiast Komercni Banka, którego akcje staniały o 2,6%. Mimo to wskaźnik PX 50 zyskał wczoraj 0,6% i zamknął dzień na poziomie 333,9 pkt.MoskwaUmiarkowanym spadkiem cen akcji zakończyła się pierwsza w tym tygodniu sesja na giełdzie w Moskwie. Inwestorzy wyzbywali się przede wszystkim walorów spółek naftowych w związku z dalszym spadkiem cen ropy na świecie. Dołączyli do nich też potentaci energetyczni, tacy jak Mosenergo czy Jednolite Systemy Energetyczne (UES). Zdaniem analityków biura maklerskiego Renaissance Capital, nowy tydzień na rosyjskim rynku nadal będzie przebiegał pod znakiem pilnego śledzenia cen ropy, tym bardziej że cena uralskiej ropy gatunku Crude kształtuje się już tylko nieco powyżej 20 USD za baryłkę, a poniżej tej granicy produkcja dla spółek staje się znacznie mniej opłacalna. Indeks RTS spadł wczoraj o 0,19% do 179,9 pkt., przy małych obrotach wynoszących 9,3 mln USD.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI