Po prawie półrocznym spadku akcje CSS po raz szósty z rzędu zyskały na wartości. W tym czasie kurs warszawskiej spółki wzrósł o 27%. Zwyżkom towarzyszą większe obroty. Wszystko zaczęło się w ubiegły poniedziałek. CSS poinformował, że podpisał z PKP kontrakt o wartości 7,56 mln zł brutto. Dla porównania, w I półroczu sprzedaż spółki wyniosła 37,7 mln zł. Nic dziwnego, że na następnej sesji kurs spółki, która w br. rzadko mogła się pochwalić znaczącym kontraktem, wzrósł o blisko 10%. Zwyżce towarzyszył wzrost obrotów.W przypadku CSS wartość obrotu na poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych jest godna odnotowania. Tymczasem w środę i czwartek wyniosła ona blisko 1 mln zł. Prawdziwą sensacją były jednak notowania piątkowe, podczas których wartość obrotu akcjami CSS przekroczyła 7,5 mln zł i była wyższa od Prokomu i Softbanku razem wziętych. W piątek warszawska spółka poinformowała także o kolejnym kontrakcie, tym razem na 5,75 mln zł.Jeśli wtorkowy wzrost kursu można by jeszcze wytłumaczyć podpisaniem dużego kontraktu, to kolejne zwyżki, a zwłaszcza wielkość obrotu, trudno przypisać jednej umowie. Wszystko wskazuje na to, że za wzrostem ?zainteresowania? CSS tak naprawdę stoją duzi akcjonariusze wymieniający się pakietami. Na piątkowej sesji wolumen obrotu wyniósł 180 tys. sztuk. Tymczasem tylko w trzech transakcjach właściciela zmieniło...176 tys. akcji. Mali akcjonariusze, którzy liczyli na trwałą zmianę trendu, mogą się zatem rozczarować.
T.M.