Obniżka stóp w USA nie wpłynęła na poprawę nastrojów na środowej sesji. Najwyraźniej perspektywa rychłego zaostrzenia konfliktu w Afganistanie wpływa negatywnie na ocenę sytuacji rynkowej. Nie najlepiej wróży też coraz bardziej prawdopodobna koalicja SLD-UP z PSL. Trudno bowiem oczekiwać od ludowców zdrowego rozsądku przy konstruowaniu budżetu. Obecne zachowanie rynku można zatem tłumaczyć jako dyskontowanie negatywnych wydarzeń z przyszłości. Dobrym momentem na odwrócenie dominujących nastrojów będzie zatem ziszczenie się przewidywań. Jeśli będzie chodziło o złe prognozy, to większość zapewne stwierdzi, że zostały one już zdyskontowane wcześniej. Jeśli zaś zostaniemy mile zaskoczeni (zdecydowanie mniej prawdopodobne), to rynek oczywiście odzwierciedli dobry nastrój. Jednak nawet jeśli zawita do nas byk (jak to zwykle w połowie października bywało), to raczej na krótko. Trudno bowiem dostrzec powody do trwalszej poprawy koniunktury. Sytuacja międzynarodowa jest wyjątkowo niekorzystna. Największa gospodarka świata stoi w obliczu recesji po najdłuższym okresie wzrostu i nikt nie ma pewności, że nawet tak zdecydowana jak ostatnia obniżka stóp spowoduje jej ożywienie. Japońska gospodarka z gigantycznym długiem publicznym oraz rosnącym bezrobociem, mimo niemal zerowych stóp procentowych, również nie jest w stanie szybko się rozwijać. Na tym tle stosunkowo dobrze prezentuje się Europa, jednak tutaj również widać symptomy znacznego osłabienia ? mniejszy wzrost gospodarczy w Niemczech, najsilniejszym gospodarczo państwie Eurolandu. Również opublikowane w środę informacje o najniższym wzroście indeksu cen produkcji sprzedanej w sierpniu oraz niższym wzroście produkcji sprzedanej wskazują, że państwa strefy euro rozwijają się wolniej.

Zwróć uwagę na:4Media ? ostatni wzrost obrotów i próby przebicia szczytu z 30 sierpnia mogą zainteresować spekulantów.Unikaj:Agora ? spółka wybiła się z krótkoterminowego trendu wzrostowego oraz przełamała dołek z 24 września, co nie wróży nic dobrego.