Coraz mniejszy popyt na mikroprocesory sprawił, że ich dwaj czołowi producenci w Japonii ? Fujitsu i NEC ? zapowiedzieli zamknięcie na pewien czas niektórych fabryk. Tym samym poszli oni w ślady swych konkurentów, takich jak amerykańskie spółki Advanced Micro Devices oraz Intel. Poza unieruchomieniem części zakładów japońskie firmy ograniczają zatrudnienie oraz zmniejszają nakłady inwestycyjne. Obecny rok jest uważany za najgorszy dla tej branży. W sierpniu sprzedaż mikroprocesorów spadła w skali światowej o 42%, do 10,5 mld USD, a po atakach terrorystycznych na USA tendencja ta może się nasilić.