OFE ING Nationale-Nederlanden zainwestowało za granicą
We wrześniu wartość środków zainwestowanych przez OFE w akcje spadłao ponad 330 mln zł. Ponieważ zmiana była zbliżona do spadków głównychindeksów, oznacza to, że większość zarządzających w ostatnim miesiącupowstrzymała się od giełdowych inwestycji.
We wrześniu ZUS przekazał OFE ponad 760 mln zł. Jednak tylko nieliczna część tych środków trafiła na giełdę. Wartość środków zainwestowanych w akcje wzrosła jedynie w siedmiu funduszach. Najwięcej (blisko o 19 mln zł) w OFE PZU Złota Jesień. Procentowo największa zmiana zaszła w OFE Kredyt Banku, ale wartość inwestycji giełdowych tego funduszu nadal pozostaje najniższa na rynku. Procentowo wzrósł również udział akcji w portfelu Rodziny.W pozostałych funduszach wzrost wartości giełdowych inwestycji nie równoważył spadków spowodowanych niższą wyceną akcji. W ostatnim miesiącu WIG stracił bowiem ponad 7%, a WIG20 10,2%. Średni udział akcji w portfelach OFE spadł natomiast z ponad 23% do 21,6%, a więc o 6,3%. Najwięcej udział akcji w portfelu zredukowały OFE AIG, Polsat i Pekao.Natomiast OFE ING Nationale-Nederlanden zainwestował 65 tys. zł za granicą. Wprawdzie jest to niespełna 0,002% jego aktywów netto, ale Michał Szczurek, prezes ING Nationale- -Nederlanden PTE, zapowiada, że to dopiero początek. Do końca roku w zagranicznych akcjach będzie ulokowanych ok. 3?4% aktywów funduszu (ok. 200 mln zł). ? Uznaliśmy, że inwestycje zagraniczne pozwolą nam poprawić profil ryzyka i oczekiwanych zysków funduszu poprzez lepszą dywersyfikację. Jednak, by efektywnie wykorzystać tę możliwość, limit inwestycji zagranicznych powinien być znacznie większy niż obecne 5% ? twierdzi M. Szczurek.Według niego, na rozwiniętych rynkach powinno być obecnie lokowane około 20% środków funduszy emerytalnych. Jednak takim inwestycjom wyraźnie sprzeciwia się UNFE. ? Sześciomiesięczne próby wprowadzenia zmian do statutów, które umożliwiłyby nam dokonywanie inwestycji zagranicznych zgodnie z przyjętymi na świecie zasadami, nie przyniosły rezultatów. Ponieważ nie zamierzamy dłużej czekać, zdecydowaliśmy się, że towarzystwo przejmie na siebie koszty związane z inwestycjami zagranicznymi ? zaznacza Michał Szczurek.Według niego, OFE nie mają alternatywy i nie mogą unikać inwestowania na rozwiniętych rynkach. Dlatego też jak najszybciej powinny zostać rozwiązane nie tylko problemy proceduralne, ale przede wszystkim powinna zostać określona strategia dotycząca liberalizowania limitów dotyczących zagranicznych inwestycji.
A.G.