OFE ING Nationale-Nederlanden
We wrześniu OFE ING Nationale-Nederlanden zainwestował 65 tys. zł za granicą ? wynika z miesięcznej struktury aktywów OFE. To niespełna 0,002% jego aktywów netto. Michał Szczurek, prezes ING Nationale-Nederlanden PTE, zapowiada, że to dopiero początek. Do końca roku w zagranicznych akcjach ulokowanych będzie ok. 3-4% aktywów funduszu (ok. 200 mln zł).? Uznaliśmy, że inwestycje zagraniczne pozwolą nam poprawić profil ryzyka i oczekiwanych zysków funduszu poprzez lepszą dywersyfikację. Jednak by efektywnie wykorzystać tę możliwość, limit inwestycji zagranicznych powinien być znacznie większy niż obecne 5% ? twierdzi M. Szczurek.Według niego, na rozwiniętych rynkach powinno być obecnie lokowane około 20% środków funduszy emerytalnych. Jednak takim inwestycjom wyraźnie sprzeciwia się UNFE. ? 6-miesięczne próby wprowadzenia zmian do statutu, które umożliwiłyby nam dokonywanie inwestycji zagranicznych zgodnie z przyjętymi na świecie zasadami, nie przyniosły rezultatów. Ponieważ nie zamierzamy dłużej czekać, zdecydowaliśmy się, że tymczasowo towarzystwo przejmie na siebie koszty związane z inwestycjami zagranicznymi ? zaznacza Michał Szczurek.Problem bowiem w tym, że wszystkie koszty związane z działalnością inwestycyjną OFE muszą być wpisane do statutu. Obecnie nie ma w nich kosztów związanych z inwestycjami zagranicznymi, a więc PTE nie może potrącać ich ze środków funduszu. Chodzi tu głównie o prowizje biur pośredniczących w zakupie papierów na rynkach zagranicznych. Tymczasem zgodę na zmiany w statutach wydać musi UNFE.Według Michała Szczurka, OFE nie mają alternatywy i nie mogą unikać inwestowania na rozwiniętych rynkach. Dlatego też jak najszybciej powinny zostać rozwiązane nie tylko problemy proceduralne, ale przede wszystkim powinna zostać określona strategia liberalizowania limitów, dotyczących zagranicznych inwestycji.
A.G.