Nowy rząd może powstać 19 października, po pierwszym posiedzeniu Sejmu, ale SLD-UP może uzgodnić kandydatów na ministrów w przyszłym tygodniu - poinformował szef SLD Leszek Miller po powierzeniu mu misji tworzenia nowego rządu w czwartek. Wydaje się, że rząd powstanie dopiero 19 października, na pierwszym posiedzeniu Sejmu, a właściwie po pierwszym posiedzeniu - powiedział Miller, dodając, że premier Jerzy Buzek wtedy zamierza złożyć dymisję. Ten czas do 19 października postaramy się wypełnić rozmowami, które szybko odpowiedzą na pytanie, kto jest kandydatem do przyszłego rządu i być może w przyszłym tygodniu mógłbym państwu przedstawić te kandydatury - dodał na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Aleksander Kwaśniewski w czwartek powierzył Millerowi misję tworzenia nowego rządu. Miller liczy na to, że skonstruowany przez niego rząd będzie się cieszył stabilną większością parlamentarną. Myślę, że jesteśmy zgodni z prezydentem, że zawsze jest lepiej, kiedy rząd dysponuje stabilną większością parlamentarną, a nie większością, która jest organizowana ad hoc - powiedział. Mam nadzieję, że szybko uda się sformować rząd, który będzie cieszył się zaufaniem Polaków, który będzie mógł liczyć na stabilną większość parlamentarną - dodał. Kilka dni po wyborach parlamentarnych koalicja SLD-UP, która uzyskała w wyborach 216 miejsc w Sejmie, rozpoczęła rozmowy z pozostałymi ugrupowaniami w sprawie ewentualnej koalicji rządowej. Alternatywą byłoby utworzenie rządu mniejszościowego, który w przypadku np. budżetu mógłby prawdopodobnie liczyć na poparcie Platformy Obywatelskiej. W czwartek od rana SLD-UP prowadzi rozmowy z PSL. Według jednego z liderów SLD Marka Borowskiego oba ugrupowania uzgodniły, że deficyt budżetu w 2002 roku nie przekroczy 40 mld zł. Marek Belka, który powiedział, że po czwartkowych ustaleniach SLD-UP z PSL byłby skłonny wejść do rządu utworzonego przez oba ugrupowania poinformował, że SLD-UP i PSL ustaliły limit wydatków w 2002 roku na 183 mld zł, czyli mniej niż obecny rząd prognozujący na przyszły rok ponad 197 mld zł. Zainteresowanie ewentualną koalicją wyraziła też Samoobrona, ale wiceprzewodniczący SLD Marek Borowski powiedział w środę, że SLD nie złożyło jej takiej propozycji. Najważniejszym zadaniem rządu będzie uzdrowienie finansów publicznych. Poza tym Miller wśród podstawowych misji wymienił negocjacje z Unią Europejską, obniżenie kosztów funkcjonowania administracji państwowej i zapewnienie bezpieczeństwa. Rząd (...) niezwłocznie przystąpi do realizacji planu uzdrowienia finansów publicznych. Rząd, który zapewni właściwe negocjacje wiodące nas do Unii Europejskiej, ten cel nie może podlegać żadnym dyskusjom - powiedział. Rząd, który zrealizuje koncepcje tańszego państwa, uznając, że dzisiejsze polskie państwo jest zbyt drogie, bo zbyt dużo środków poświęca na obsługę swoich instytucji i biurokracji. Rząd, który zapewni przestrzeganie prawa i poczucie bezpieczeństwa obywateli - dodał Miller.

(PAP)