Pierwszy debiut na Nasdaq od... 13 sierpnia

Już teraz można powiedzieć, że br. po względem giełdowych debiutów będzie najgorszy na amerykańskim rynku od 11 lat. Zaledwie 64 spółki odważyły się od stycznia na rozpoczęcie kariery na parkiecie. Wrzesień okazał się pierwszym miesiącem, od kwietnia 1974 r., w którym nie przeprowadzono ani jednej pierwotnej oferty.Od 11 września już 15 spółek formalnie wycofało z amerykańskiej komisji papierów wartościowych (SEC) wnioski o dopuszczenie do obrotu. Kilkanaście następnych, które oficjalnie zapowiadały złożenie prospektów, odłożyło te plany na bliżej nie określony czas. ? W takiej sytuacji młode spółki mogą mieć spore problemy ze zdobyciem środków na finansowanie działalności z innych źródeł ? powiedział Bloombergowi Gregg Nabhan, szef działu koordynującego wprowadzanie akcji na parkiet w Morgan Stanley Dean Witter.Jedną z firm, które zdecydowały się na taki krok, jest BAM Entertainment. W momencie zamachu na World Trade Center wszyscy członkowie jej zarządu uczestniczyli w spotkaniu z analitykami na temat IPO w jednej z sal konferencyjnych wieży, która jako druga została zaatakowana przez terrorystów. ? W sytuacji kiedy cudem uratowaliśmy życie, trudno myśleć o IPO ? przyznał prezes BAM Raymond Musci.? 2001 rok jest już najgorszy pod względem przeprowadzonych ofert pierwotnych od 1990 r., a jeśli sytuacja nie poprawi się w najbliższych miesiącach ? będzie najgorszy od 1982 r. ? twierdzi Jay Ritter, profesor finansów na University of Florida. ? Tylko kto kupi akcje, skoro indeks Nasdaq Composite, który jest barometrem nowych emisji, od szczytu odnotowanego w marcu 2000 r. stracił na wartości 60%? ? pyta naukowiec, który śledzi rynek IPO od blisko 30 lat.W ub.r. na amerykańskich giełdach zadebiutowało łącznie 385 spółek. Zainteresowanie parkietem tylko nieznacznie zmalało w trakcie trwającej 9 miesięcy bessy na Nasdaq (np. w IV kwartale 2000 r. odnotowano 57 IPO). Gdyby wszystkie firmy zrealizowały swoje zapowiedzi, 2001 r. zakończyłby się 111 debiutami. Gorzej było tylko w 1982 r., kiedy w USA odnotowano 83 oferty pierwotne.Są jednak odważni, którzy, mimo niesprzyjających warunków, postanowili spróbować sił na giełdzie. W czwartek analitycy z dużym zainteresowaniem obserwowali pierwszy debiut na Nasdaq od... 13 sierpnia. Zdecydowała się na ten krok izraelska spółka Given Imaging, produkująca minikamery wykorzystywane w gastroenteroskopii. Oferta, którą wprowadzał na rynek Lehman Brothers, miała wartość 70 mln USD, a w pierwszym dniu notowań cena 5 mln walorów wzrosła o 0,47%, do 12,47 USD.Podtrzymuje także plany debiutu na NYSE w połowie października towarzystwo ubezpieczeniowe Principal Financial Group. Przed kilkoma dniami jej władze zdecydowały się jednak na obniżenie widełek w zapisach z 18,5?20,5 USD do 17?20 USD. Oferta ma wartość 2 mld USD. Potwierdziła także IPO (ok. 300 mln USD) spółka Premcor, dostarczająca wyposażenie dla rafinerii w Teksasie, Ohio i Illinois.

W.K., Bloomberg