Coraz większe koszty obsługi

? Do 2004 r. dług Skarbu Państwa zwiększy się do ok. 430 mld zł, z obecnych 282 mld zł ? powiedział Arkadiusz Kamiński, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów. W rezultacie malejący dotychczasstosunek długu publicznego wobec PKB zacznie rosnąć i w 2004 r. zbliży się do 48%. Znacznie wzrosną także koszty obsługi długu publicznego.

Na początku lat 90. na dług publiczny składały się długi z czasów PRL, zaciągnięte głównie za rządów Edwarda Gierka, które A. Kamiński szacuje na ok. 100 mld zł (licząc wg obecnych kursów). Na koniec lipca br. dług publiczny wyniósł 282 mld zł, czyli wzrósł o ponad 180 mld zł, głównie wskutek emisji papierów dłużnych na rynku wewnętrznym. ? Żaden z ekonomistów nie zajął się tą sprawą ? powiedział A. Kamiński. ? Nie ma ocen wykorzystania długu, zaciągniętego w latach 90.Mimo tak ogromnego wzrostu długu publicznego, jego stosunek do PKB spadał przez większą część lat 90., do ok. 39% PKB na koniec 2000 r. Teraz jednak tendencja ta ulegnie odwróceniu i ? według A. Kamińskiego ? ten udział zwiększy się do ok. 48% PKB w roku 2004. Przy czym, jeśli w rzeczywistości okaże się, iż złoty będzie słabszy od przewidywań, udział ten może być wyższy. A gdy dług publiczny przekracza poziom 50% PKB, zgodnie z ustawą o finansach publicznych, uruchamiane są tzw. procedury ostrożnościowe, które m.in. ograniczają możliwości dalszego zadłużania państwa oraz wysokość deficytu.Za wzrostem długu pójdą także w górę koszty jego obsługi. One też do tej pory były redukowane ? w stosunku do PKB spadły z 4,5% w 1995 r. do ok. 3% w 1999 r. W wydatkach budżetowych stanowiły zwykle około 11?14%. Właśnie 14-proc. udział w wydatkach będą miały koszty obsługi długu w wydatkach przyszłorocznych. Wyniosą one ? wg projektu budżetu ? 27,1 mld zł, wobec niespełna 22 mld zł w 2001 r.W kolejnych latach koszty te będą rosły i w 2004 r. będą stanowić prawie 3,5% PKB. ? Według mnie, koszty obsługi długu publicznego są ogromne ? powiedział A. Kamiński. ? Wydajemy na nią ok. 70% wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych.W tym roku Skarb Państwa będzie musiał wykupić papiery o wartości ok. 50 mld zł, w roku przyszłym będzie to już ok. 70 mld zł. Poza tym, przed Polską stoi konieczność spłaty zadłużenia zagranicznego, którego raty będą gwałtownie narastać w kolejnych latach. Zdaniem A. Kamińskiego, w spłacie tych rat może ulżyć budżetowi nasze wejście do Unii Europejskiej (największe raty będziemy bowiem płacić w II połowie tej dekady), gdyż otworzy możliwości refinansowania długu na innych rynkach. Jednak trzeba się do tych spłat przygotować, m.in. poprzez wprowadzenie nowych instrumentów finansowych, które pozwolą na zminimalizowanie ryzyka, związanego z obsługą długu.

Marek [email protected]