NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA zakończyły się zniżkami, które dotknęły przede wszystkim sektor technologiczny. Inwestorzy mając w perspektywie przedłużający się konflikt w Afganistanie i kiepskie wyniki kwartalne spółek, nie znaleźli powodów, by kupować akcje.
To gra na przeczekanie. Biorąc pod uwagę wyniki spółek które mają zostać ogłoszone i konflikt w Azji, nikt nie ma ochoty się wychylać - powiedział John Forelli ze spółki Independence Investment LLC.
Przecena objęła między innymi takie technologiczne potęgi jak Intel i Microsoft. Intel spadł, ponieważ dwa banki inwestycyjne - Merill Lynch i ABN Amro opublikowały raporty w których pesymistycznie oceniają perspektywy sektora mikroprocesorów.
Microsoftowi zaszkodziło z kolei odrzucenie przez Sąd Najwyższy USA apelacji w sprawie łamania przez Microsoft prawa antymonopolowego.
Według maklerów inwestorzy nerwowo reagują na wszelkie pogłoski o kolejnych aktach terroru wymierzonych w USA.