Marek Belka

W gmachu Ministerstwa Finansów, mieszącym się w Warszawie przy ulicy Świętokrzyskiej, jest Sala Portretowa. Na jednej ze ścian wiszą zdjęcia wszystkich dotychczasowych szefów resortu. Jest też zdjęcie Marka Belki, który pełnił tę funkcję przez ok. 9 miesięcy 1997 roku. Teraz, po czteroletniej nieobecności, wraca na Świętokrzyską. Jako wicepremier będzie koordynował politykę gospodarczą rządu.O mały włos ten 48-letni ekonomista pojawiłby się na Świętokrzyskiej wcześniej, bo na początku tego roku. Z tym że nie w gmachu Ministerstwa Finansów, ale w mieszczącym się po drugiej stronie ulicy budynku Narodowego Banku Polskiego. Nazwisko Marka Belki było wymieniane wśród kandydatów na stanowisko prezesa banku centralnego, gdy z kierowania nim zrezygnowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Niedawno Radzie Polityki Pieniężnej, do której przewodnictwa M. Belka również aspirował, mocno się od niego dostało. Oskarżył ją o utrzymywanie zbyt wysokich stóp procentowych oraz że jest odporna na krytykę i ?żyje w wieży z kości słoniowej?. Potem jednak, im bliżej był stanowiska szefa Ministerstwa Finansów, tym bardziej łagodził krytykę Rady, a ostatnio nawet ? według nieoficjalnych informacji ? zaangażował się w obronę jej niezależności przed zakusami polityków z niektórych ugrupowań sejmowych.Marek Belka jest zaliczany do grupy łódzkich ekonomistów, którzy ostatnio uzyskali spory wpływ na polskie życie gospodarcze. Należą do niej m.in. Jerzy Kropiwnicki, szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, Jarosław Bauc, były minister finansów oraz członkowie RPP ? Cezary Józefiak, Bogusław Grabowski i Jerzy Pruski. Wszyscy związani są z Uniwersytetem Łódzkim.Marek Belka na tej uczelni uzyskał w 1972 r. tytuł magistra i rozpoczął w Katedrze Ekonomii karierę naukową. W 1978 r. uzyskał tytuł doktora, w 1986 r. habilitował się, a w 1994 r. został profesorem. Pod koniec lat 70. i w połowie 80. wyjeżdżał na stypendia do USA. Od 1986 r. pracuje także w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk.Wprawdzie od 1990 r. Marek Belka był związany z różnymi rządowymi instytucjami finansowymi (m.in. z MF oraz Ministerstwem Przekształceń Własnościowych), był też konsultantem Banku Światowego, ale jego wielka kariera zaczęła się dopiero w 1996 r., gdy został doradcą ekonomicznym prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Podobno na to stanowisko rekomendowali go m.in. Grzegorz Kołodko, ówczesny minister finansów, oraz Leszek Balcerowicz. Po dziewięciomiesięcznym urzędowaniu w Ministerstwie Finansów znowu wrócił do Pałacu Prezydenckiego.Obecnie ma on na tyle dobrą renomę wśród inwestorów, iż pogłoski o tym, że zostanie nominowany na stanowisko szefa resortu finansów oraz późniejsze plotki, że może zrezygnować z tej funkcji, wpływały na kurs złotego. Z jego wypowiedzi wynika, iż będzie chciał ustabilizować finanse publiczne poprzez głębokie cięcia wydatków oraz ich zreformowanie. Chce także spłacić część zobowiązań budżetu, m.in. wobec OFE, jeszcze w tym roku. Liczy, iż na reformy finansów publicznych pozytywnie odpowie RPP, obniżając stopy procentowe, dzięki czemu w ciągu dwóch lat będzie możliwy powrót do szybkiego wzrostu gospodarczego, rzędu ok. 5% PKB rocznie.Marek Belka jest żonaty, ma dwójkę dzieci. Jego znak Zodiaku to Koziorożec.

Marek Siudaj