W Europie zainteresowanie bankami i sektorem high-tech

Obawy dotyczące wyników amerykańskich spółek przyczyniły się we wtorek do zahamowania wzrostu indeksów nowojorskich. Tymczasem na czołowych giełdach europejskich największym powodzeniem cieszyły się akcje banków oraz producentów półprzewodników, pobudzając ogólny wzrost notowań.Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej Dow Jones wzrósł nieznacznie, o 3,46 pkt. (0,04%), natomiast Nasdaq stracił 7,09 pkt. (0,42%). S&P 500 obniżył się o 0,15%. Russell 2000 zyskał 0,35%.Sesje wtorkowe zaczęły się w dobrych nastrojach dzięki pobudzonej przez spekulantów zwyżce notowań z końca poprzedniego dnia, która umożliwiła odrobienie wcześniejszych strat. Z zadowoleniem przyjęto też pozytywne wyniki kilku spółek, m.in. Johnson & Johnson i Banc One. Jednak w dalszym ciągu utrzymywał się niepokój dotyczący sytuacji większości amerykańskich przedsiębiorstw, które w ciągu najbliższych dwóch tygodni będą publikować rezultaty za III kwartał. Eksperci spodziewają się strat lub wyraźnego zmniejszenia zysków, a inwestorzy liczą na wyjątki, zwłaszcza po dziewięciokrotnym obniżeniu stóp procentowych. Tymczasem o coraz gorszej koniunkturze w gospodarce USA świadczą dane, które wykazały we wrześniu spadek produkcji przemysłowej, już przez dwunasty miesiąc z rzędu, co jest najdłuższym okresem od zakończenia drugiej wojny światowej. Po zahamowaniu początkowego wzrostu Dow Jones spadł przed południem o ponad 42 pkt. (0,45%), a Nasdaq nieznacznie, o 0,02%.LondynNa giełdzie londyńskiej pozytywnym czynnikiem był spadek inflacji w Wielkiej Brytanii, zwiększający szanse na złagodzenie polityki pieniężnej. Dużym powodzeniem cieszyły się akcje banków, zwłaszcza Barclays i HBOS, oraz towarzystwa ubezpieczeniowego Legal & General. Dołączyły do nich walory firm telekomunikacyjnych i farmaceutycznych. Natomiast staniały papiery Reuters Group. Większy początkowo wzrost notowań został przyhamowany i FT-SE 100 zyskał tylko 15,30 pkt. (0,30%).FrankfurtUczestnicy frankfurckiego parkietu chętnie inwestowali w akcje firmy Infineon w nadziei na wzrost popytu na półprzewodniki. Powodzeniem cieszyły się też walory Lufthansy, HypoVereinsbank, giganta ubezpieczeniowego Allianz i towarzystwa reasekuracyjnego Munich Re. Natomiast ze względu na pesymistyczne prognozy spadły notowania SAP. Staniały także akcje Deutsche Post, której pozycji zagraża liberalizacja rynku usług pocztowych. Do godz. 18.00 DAX Xetra wzrósł o 37,04 pkt. (0,81%).ParyżParyski CAC-40 podniósł się o 92,85 pkt. (2,2%). Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się akcje firm high--tech Alcatel, Cap Gemini i STMicroelectronics ze względu na wzrost zamówień na półprzewodniki, obserwowany przez holenderską spółkę Philips. Panował jednak niepokój przed publikacją wyników innych firm tej branży. Wcześniejsze straty zaczęły odrabiać walory LVMH.TokioPo odwróceniu początkowego spadku tokijski Nikkei 225 zyskał 185,28 pkt. (1,77%), do czego przyczynił się zwiększony popyt na akcje ze strony publicznych funduszy emerytalnych. Bodźcem do kupowania walorów spółek farmaceutycznych był rządowy apel o zwiększenie dostaw niektórych antybiotyków w związku z groźbą wojny biologicznej. Tymczasem ostatnie straty zaczęły odrabiać akcje firmy high-tech Advantest, a w ich ślady poszły walory Tokyo Electron. Niskie ceny zachęcały też do kupowania papierów Sony i NEC. Natomiast obniżenie ratingu wielu amerykańskich producentów mikroprocesorów pobudziło spadek notowań analogicznych przedsiębiorstw japońskich, zwłaszcza Rohm i Fujitsu.HongkongHang Seng zakończył sesję wtorkową niewielkim wzrostem o 17,90 pkt. (0,18%). Podczas przetargu na tereny budowlane uzyskano niższą niż przewidywano cenę za największy obiekt, co wywołało niepokój wśród firm wyspecjalizowanych w nieruchomościach. Zapowiedź gorszych wyników pobudziła spadek notowań Johnson Electric, a uzależnienie od rynku USA ? wyprzedaż akcji giganta handlowego Li & Fung.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEIRSKI