Mimo bardzo pozytywnego otwarcia środowa sesja nie zakończyła się wzrostami. Oprócz skłonności do realizacji nieprzeciętnych zysków na wielu spółkach i kontraktach, jaką można było dość wyraźnie zauważyć mniej więcej od godziny 12.00, istotnego wpływu na poziom zamknięcia notowań można upatrywać w wypowiedziach Alana Greenspana, który wskazał na osłabienie gospodarki USA po atakach terrorystycznych. Jeśli chodzi o informacje bliższe naszej gospodarce, to nikomu raczej nie umkną wrześniowe wyniki produkcji przemysłowej, która wzrosła o 0,6% w stosunku do poprzedniego miesiąca oraz spadła o 3,8% w stosunku do września 2000 roku. Nie jest to najlepszy wynik i sugeruje on (szczególnie po wynikach PKB za II kwartał), znaczne spowolnienie gospodarki. Podobnie interpretuje te wyniki Dariusz Rosati, który obniżył prognozę wzrostu PKB za 2001 rok do 2%. Jednak nie ma tego złego.... Jak wiadomo, spada również inflacja (jedynie 4,3% we wrześniu) i to dużo szybciej niż prognozowała RPP. Najbliższe posiedzenie Rady zakończy się zatem z dużym prawdopodobieństwem obniżką stóp rzędu 150?200 pkt. Za takim krokiem przemawiają plany nowego ministra finansów, który proponuje mniejszy niż jego poprzednicy deficyt budżetowy. Niewątpliwie miła była także dla rynku informacja o utrzymaniu zwolnienia podatkowego dla inwestycji w akcje. Nie dość, że rynek nie ma się już czego obawiać, to jeszcze można liczyć na napływ nowych środków od inwestorów, dla których lokaty bankowe staną się mało atrakcyjne po wprowadzeniu opodatkowania i obniżce stóp.Reasumując, większość złych informacji jest już za nami (no może z wyjątkiem epidemii wąglika) i rynek najwyraźniej dyskontuje już nadejście lepszych czasów.

Zwróć uwagę na:Netia ? dla inwestorów o zacięciu spekulacyjnym dobrą okazją do doskonalenia swoich umiejętności są ostatnio bardzo zmienne i bardzo płynne akcje.Unikaj:Przy tak dużej zmienności rynku i poszczególnych instrumentów wszystkim radzę unikać utrzymywania otwartych pozycji bez zleceń typu stop.