Silny popyt w końcu sesji uratował indeks praski od spadku

Czwartkowa sesja przyniosła prawie 1-proc. spadek budapeszteńskiego indeksu BUX, lecz działo się to przy małych obrotach. Realizacja zyskówdotknęła rynek rosyjski i RTS stracił aż 2,33%. Prawie nie zmienił sięnatomiast indeks giełdy praskiej, zyskując tylko 0,08%.

BudapesztO 0,99%, do 6443,74 pkt., spadł w czwartek budapeszteński indeks BUX. ? Zainteresowanie rynkiem było niewielkie, brakowało spektakularnych transakcji. Inwestorzy wolą przyjąć postawę wyczekującą, czekając na najnowsze wydarzenia na światowych rynkach ? powiedział Reuterowi jeden z maklerów z biura Concorde Securities. Pewne spekulacyjne zakupy miały miejsce w przypadku producenta części samochodowych Raba. Mimo to akcje spółki staniały, podobnie jak potentata farmaceutycznego Gedeon Richter czy firmy naftowej MOL. Wzrosła natomiast cena walorów koncernu telekomunikacyjnego Matav.PragaWprawdzie czwartkowa sesja na giełdzie praskiej rozpoczęła się od spadków, to jednak dużo zleceń zakupu akcji złożonych już pod koniec notowań ostatecznie pozwoliło ostatecznie indeksowi PX 50 wzrosnąć o 0,08%, do 359,4 pkt. W centrum zainteresowania znalazł się zwłaszcza czekający na prywatyzację koncern energetyczny CEZ. Kurs jego akcji zwiększył się o 3,8%. Tendencja ta nie dotyczyła natomiast potentata branży telekomunikacyjnej ? Cesky Telecom, którego dotknęła wczoraj realizacja zysków i jego notowania spadły o 2,6%. Lekko w górę, o 0,3%, poszedł natomiast kurs walorów banku Ceska Sporitelna. Jednak mimo że czeskie banki publikowały ostatnio niezłe wyniki finansowe, analitycy nie spodziewają się w najbliższym czasie silniejszego popytu na ich papiery. Giełda praska nie zareagowała wczoraj natomiast na wyniki głosowania w parlamencie nad budżetem. Izba niższa odrzuciła rządowy projekt.MoskwaPod znakiem silnych spadków cen akcji przebiegła czwartkowa sesja na giełdzie moskiewskiej. Inwestorzy postanowili bowiem zrealizować zyski. ? Z pewnością do sprzedawania akcji zachęciły także spadki na czołowych giełdach zachodnich. W tych okolicznościach nie udało się podtrzymać wzrostów, mimo że jeszcze w końcu sesji środowej był bardzo silny popyt na papiery ? powiedział Reuterowi Aleksiej Bystrow z biura maklerskiego Olma. Uwagę przyciągała wczoraj przede wszystkim wyraźna przecena walorów koncernu naftowego Łukoil. ? Ropa znów tanieje, więc inwestorzy coraz bardziej tracą cierpliwość i sprzedają papiery Łukoil czy innych spółek naftowych ? stwierdził z kolei Martin Diggle, szef biura maklerskiego Brunswick UBS Warburg. Indeks RTS spadł wczoraj o 2,33%, do 192,95 pkt.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI