Groźba wojny biologicznej i niskie ceny ropy naftowej

Obawy przed atakami bioterrorystycznymi zwiększyły niepokój na Wall Street, odwracając uwagę od wyników amerykańskich spółek. Spadek indeksów nowojorskich utrwalił tendencję zniżkową w Europie, do którejw poważnym stopniu przyczyniła się wyprzedaż akcji firm naftowych.

Nowy JorkW czwartek Dow Jones spadł o 69,75 pkt. (0,76%), natomiast Nasdaq wzrósł o 6,38 pkt. (0,39%). S&P 500 stracił 0,79%. Russell 2000 obniżył się o 0,81%.Podczas piątkowych sesji, w rocznicę krachu giełdowego z 1987 r., na rynkach nowojorskich panowała nerwowa atmosfera w związku z groźbą ataków bioterrorystycznych i dalszymi zarażeniami bakterią wąglika. Problem ten zaprzątał uwagę inwestorów bardziej niż najnowsze wyniki publikowane przez czołowe spółki. Rezultaty te były różne. Potentat informatyczny Microsoft poinformował o większych niż przewidywano zyskach, ale zapowiedział spadek popytu na komputery osobiste. Jego akcje zdrożały, podobnie jak walory Coca-Coli oraz firm high-tech Genesis Microchip, Scientic Atlanta i PeopleSoft. Natomiast spadły notowania firmy internetowej eBay, sieci barów McDonald's i ubezpieczyciela kart kredytowych Providian Financial.Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 55 pkt. (0,61%), a Nasdaq o 0,92%.LondynO spadku notowań w Londynie w największym stopniu zadecydowała wyprzedaż akcji BP i RoyalDutch/Shell, dotkniętych zniżką cen ropy. Staniały walory Vodafone, natomiast wzrosły notowania Cable & Wireless i British Telecom. Pomimo pesymistycznych prognoz chętnie inwestowano w akcje Rolls-Royce, a dobre perspektywy Nestle pobudziły wzrost notowań Cadbury-Schweppes. Rezygnacja z nieopłacalnej telewizji kablowej zwiększyła atrakcyjność papierów firm medialnych Granada i Carlton Communications. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 98,3 pkt. (1,92%) niższym.FrankfurtSpadek zaufania przedsiębiorców do gospodarki niemieckiej, który wykazał indeks instytutu Ifo, przyczynił się do zniżki notowań na giełdzie frankfurckiej. Pozbywano się walorów czołowych spółek ? Deutsche Telekom, DaimlerChrysler i Deutsche Bank. Trudna sytuacja w transporcie lotniczym spowodowała spadek ceny akcji Lufthansy. Pomimo zdementowania pogłosek o możliwym przejęciu HVB Group przez Münich Re, zdrożały papiery pierwszej z tych instytucji, spadły zaś notowania drugiej. DAX Xetra stracił do godz. 18.00 62,41 pkt. (1,36%).ParyżNa zachowanie uczestników parkietu paryskiego ujemnie wpłynęły niepomyślne doniesienia z rynków nowojorskich, ale nie zabrakło też innych negatywnych zjawisk. Perspektywa zmniejszenia zamówień spowodowała wyprzedaż akcji producenta samolotów EADS, a pesymistyczne prognozy fińskiego giganta Nokia pobudziły spadek notowań producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel. Tymczasem niskie ceny ropy sprawiły, że wyraźnie straciły na wartości akcje potentata naftowego TotalFinaElf. CAC-40 spadł o 73,20 pkt. (1,69%).TokioUmiarkowanym wzrostem notowań zakończyła się piątkowa sesja w Tokio. Nikkei 225 zyskał 63,94 pkt. (0,61%). Czwartkowa zwyżka cen akcji amerykańskich firm high-tech pobudziła popyt na walory analogicznych spółek japońskich, w szczególności Toshiba. Zdrożały również akcje Kyocera, Hitachi, Mitsubishi Electric i Sony. Pozbywano się natomiast papierów producenta gier elektronicznych Nintendo. Chętnie inwestowano w akcje dostawcy oprogramowania Sega, który otrzymał przychylną rekomendację, oraz NTT DoCoMo. Pewien niepokój wywoływał nie rozwiązany problem złych długów, a także zbliżająca się publikacja wyników czołowych przedsiębiorstw high-tech.HongkongNa giełdzie w Hongkongu spadek notowań banku HSBC został w dużym stopniu skompensowany przez techniczną korektę w górę, która objęła walory operatora telefonii komórkowej China Mobile. Natomiast doszło do odwrócenia początkowego wzrostu ceny akcji China Unicom, a pod wpływem realizacji zysków staniały papiery firm farmaceutycznych. Hang Seng zakończył dzień na poziomie o 54,77 pkt. (0,55%) niższym. Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI