Rezerwy dokonane przez spółkę na pokrycie inwestycji w branży telekomunikacyjnej i kablowej spowodowały, że w kwartale kończącym się 30 września br. zysk netto Microsoftu spadł o 41%. Gdyby jednak nie te odpisy, spółka mogłaby wciąż liczyć na zysk. Opublikowane wyniki, które okazały się lepsze od oczekiwań analityków, zostały dobrze przyjęte przez inwestorów giełdowych.Zysk netto Microsoftu w kwartale kończącym się 30 września (I kwartał roku obrachunkowego 2001/2002) wyniósł 1,28 mld USD (23 centy na akcję) i był o 41% niższy niż w analogicznym okresie 2000 r. Warto jednak podkreślić, że gdyby nie odpisy na łączną sumę 1,24 mld USD na pokrycie strat związanych z inwestycjami w telekomunikację i sieci kablowe, spółka zarobiłaby 43 centy na akcję, wobec prognozowanych przez analityków 39 centów. Microsoftowi udała się też rzadka sztuka, jak na obecne warunki rynkowe. Koncern zdołał bowiem w ostatnim kwartale zwiększyć sprzedaż o ponad 6%, do 6,13 mld USD. Sprzyjał temu przede wszystkim wzrost popytu na produkowane przez koncern oprogramowanie wykorzystywane w biznesie oraz na programy ułatwiające zarządzanie siecią komputerową w firmach.? Microsoft wszystkich bardzo pozytywnie zaskoczył. Wygląda na to, że perspektywy spółki są prawie tak samo dobre, jak przed rokiem, kiedy warunki rynkowe były znacznie lepsze ? skomentował rezultaty informatycznego potentata Arnold Berman, główny analityk rynków high-tech w firmie Soundview Technology Group.Potwierdzeniem dobrych perspektyw koncernu jest też opublikowana jednocześnie prognoza wyników finansowych na IV kwartał br. Microsoft spodziewa się zysku na akcję w wysokości 49?50 centów, a więc nieznacznie tylko niższego od przewidywanych przez analityków 51 centów. Sprzedaż powinna dalej rosnąć do 7,1?7,3 mld USD. Atutem dla spółki może być wypuszczenie na rynek w nadchodzącym tygodniu najnowszej wersji oprogramowania współpracującego z systemem operacyjnym Windows XP. Zarząd Microsoftu spodziewa się dużego popytu na ten produkt, podkreślając, że w kwartale kończącym się 30 września, sprzedaż mogłaby być wyższa, lecz niektórzy klienci czekali już właśnie na tę nową wersję oprogramowania.

Ł.K., Bloomberg