Zgodnie z przewidywaniami, zarząd Lety zwrócił się do sądu z wnioskiem o otwarcie postępowania upadłościowego. Rezygnację z funkcji złożyli członkowie zarządu firmy. RN powołała już nowe kierownictwo.Rezygnację złożyła prezes zarządu Iwona Szypuła oraz członkowie zarządu: Tomasz Sokoła i Marek Ćwiok. Rada nadzorcza przyjęła rezygnację i powołała nowe kierownictwo. Prezesem został Piotr Maciejewski. Do zarządu wszedł również Bartosz Wróbel. Nowy prezes ma 24 lata i jest studentem V roku prawa na Uniwersytecie Śląskim. Od 1998 r. prowadzi działalność gospodarczą o profilu handlowo--usługowym. Jego firma zajmuje się przede wszystkim windykacją należności oraz obsługą prawną firm.Także nowy członek zarządu jest studentem prawa oraz ekonomii. Wniosek o upadłość Lety nie jest zaskoczeniem. Został złożony 19 października, a więc następnego dnia po zmianie władz przedsiębiorstwa. Jednak już poprzedni zarząd wskazywał, że innego wyjścia nie ma. 12 listopada ma się odbyć NWZA spółki, które zadecyduje, czy Leta powinna dalej istnieć. Po rezygnacji firmy MSD z objęcia nowych akcji Lety stało się jasne, że firma ma nikłe szanse na przetrwanie. Brak inwestora oznacza, że banki nie zgodzą się na konwersję części wierzytelności na akcje. Coraz więcej z nich domaga się pieniędzy od spółki ? pieniędzy, których ta po prostu nie ma. Jej wyniki finansowe są bowiem bardzo złe. W I półroczu br. Leta zanotowała jedynie 5,8 mln zł przychodów ze sprzedaży, strata netto wyniosła 5,29 mln zł. Za akcje Lety płacono w piątek na zamknięciu 29 groszy.
K.J.