Obecny tydzień powinien ostatecznie zweryfikować charakter zapoczątkowanego przed dwoma tygodniami impulsu wzrostowego. Wynika to z oczekiwań publikacji kwartalnych raportów finansowych oraz nadziei związanych z posiedzeniem RPP. Zarówno pierwszy, jak i drugi z wymienionych czynników powinny stać się ? przynajmniej teoretycznie ? ostatecznym pretekstem do realizacji pokaźnych zysków i wejścia rynku w fazę głębszej korekty ostatniej silnej zwyżki indeksów. Jednak sam fakt, iż taka korekta dotychczas nie nastąpiła, może oznaczać, że ewentualna redukcja stóp przez RPP, nawet bez względu na jej zakres, może stać się katalizatorem kolejnego etapu trwającej na GPW minihossy. Jest to o tyle możliwe, że w ostatnim czasie rynek prawdopodobnie realizuje koncepcje inwestycyjne dość ograniczonego gremium zarządzających funduszami, w tym głównie OFE. Z punktu widzenia tych instytucji zatrzymanie wzrostów w okolicach 1200 pkt. dla WIG20 nie ma większego sensu, gdyż dopiero wyraźne pokonanie tego oporu przekonałoby ogół uczestników rynku o zakończeniu okresu dekoniunktury na warszawskim parkiecie, znacznie w ten sposób poprawiając warunki dystrybucji większych pakietów akcji. Tego typu krótkoterminowy scenariusz potwierdza wyraźna zwyżka LOP na kontraktach terminowych przy mocno dodatniej bazie, co jest niemal dokładną kopią sytuacji sprzed dwóch tygodni. Jednak nawet pomyślny test wspomnianego oporu będzie raczej dalszym ciągiem spekulacji aniżeli aktem odwrócenia długoterminowego trendu spadkowego na GPW. Wynika to z dopiero nabierającego tempa procesu permanentnego obniżania prognoz dynamiki PKB dla gospodarek zachodnich, głównie niemieckiej, co przesuwa w coraz dalszą i mglistą przyszłość termin globalnego ożywienia gospodarczego.

Zwróć uwagę na:Spółki farmakologiczne ? nie budząca zastrzeżeń sytuacja fundamentalna i techniczna tych walorów powinna ulegać systematycznej poprawie, m.in. z uwagi na wzrost popytu na farmaceutyki w okresie jesienno-zimowym.