Wojna i rezultaty spółek budzą niepokój na Wall Street

Wzrost notowań na giełdach europejskich pobudziły w poniedziałek czynniki lokalne oraz wyższe notowania ropy, sprzyjające firmom naftowym. W Nowym Jorku zdołano odwrócić początkowy spadek indeksów, ale panowała tam niepewność związana z wojną oraz wynikami amerykańskich spółek.

Nowy JorkW piątek Dow Jones wzrósł o 40,89 pkt. (0,45%), a Nasdaq o 18,59 pkt. (1,12%). S&P 500 zyskał 0,46%. Russell 2000 podniósł się o 1,1%.Sesje poniedziałkowe na rynkach nowojorskich zaczęły się w nie najlepszych nastrojach. Inwestorów niepokoiły wypadki zarażenia bakterią wąglika, a także konflikt zbrojny w Afganistanie, gdzie do akcji weszły amerykańskie wojska lądowe. Negatywnie na ogólną atmosferę wpłynęły też niekorzystne wyniki finansowe kilku czołowych firm, w szczególności giganta górniczo-przemysłowego Minnesota Mining & Manufacturing oraz spółki telekomunikacyjnej SBC. Dlatego doszło do spadku notowań, który w dalszej części sesji zdołano odwrócić i przed południem Dow Jones podniósł się o przeszło 52 pkt. (0,57%), a Nasdaq o 1,13%. Jednym z impulsów do wzrostu notowań była zapowiedź sprzedaży przez Dell Computer, w ramach strategicznego sojuszu, baz danych dostarczanych przez firmę EMC. Wiadomość ta pobudziła wyraźną zwyżkę ceny jej akcji. Ze szczególnym zainteresowaniem czekano na wyniki American Express oraz spółek high-tech Altera i Vitesse Semiconductor.LondynNa parkiecie londyńskim przeważył wzrost notowań, do którego przyczyniły się wyższe ceny ropy, zwiększające atrakcyjność akcji towarzystw naftowych BP i Shell. Powodzeniem cieszyły się również walory przedsiębiorstw medialnych Granada i Carlton, które prowadzą rozmowy w sprawie sprzedaży telewizji cyfrowej ITV Digital grupie BSkyB. Papiery tej ostatniej także zdrożały, a w ich ślady poszły akcje agencji reklamowej WPP, która została pozytywnie oceniona przez Deutsche Bank. Chętnie inwestowano też w walory giganta farmaceutycznego GlaxoSmithKline, banku HSBC i firmy telekomunikacyjnej Vodafone. FT-SE 100 zyskał 52,7 pkt. (1,05%).FrankfurtZapowiedź gorszych rezultatów i możliwość przejęcia francuskiej firmy Rhodia pobudziły we Frankfurcie wyprzedaż akcji potentata przemysłu chemicznego BASF. Wskutek sporu patentowego w Kanadzie obniżyły się notowania koncernu Bayer. Staniały też papiery Lufthansy oraz Deutsche Bank, któremu grożą straty w USA. Jednakże popyt na walory Allianz, Deutsche Telekom oraz dostawcy oprogramowania SAP zrównoważył spadek notowań i do godz. 18.00 DAX Xetra wzrósł o 85,38 pkt. (1,89%).ParyżPomimo niepokoju dotyczącego wojny w Afganistanie i bioterroryzmu paryski CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 76,40 pkt. (1,79%) wyższym. Zapowiedź tańszych licencji UMTS zachęcała do kupowania akcji Bouygues, France Telecom i Alcatel. Perspektywa przejęcia sprzyjała akcjom firmy chemicznej Rhodia, natomiast nieprzychylna rekomendacja spowodowała zniżkę notowań Cap Gemini. Staniały też walory Dassault Systemes.TokioPiątkowy wzrost indeksów nowojorskich poprawił nastroje w Tokio. Chętnie inwestowano w walory producenta zabawek Takara oraz dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego Kyocera. Powodzeniem cieszyły się też akcje inwestora internetowego Softbank. Jednak Nikkei 225 zyskał tylko 26,62 pkt. (0,25%), gdyż w dalszym ciągu panowała niepewność dotycząca wyników japońskich firm high-tech, a także pogarszające się perspektywy przedsiębiorstw uzależnionych od eksportu na rynek amerykański. Obawy te potwierdziły najnowsze dane, które wykazały zmniejszenie nadwyżki handlowej z USA. Uwagę zwracał spadek notowań Fujitsu oraz Toshiba.HongkongObawy, że wojna między USA a Afganistanem pogorszy jeszcze bardziej sytuację w gospodarce światowej, zniechęciły inwestorów w Hongkongu do zawierania transakcji giełdowych. Hang Seng stracił 28,30 pkt. (0,29%), a wzrost notowań China Mobile, dzięki zwiększeniu liczby abonentów, został zrównoważony przez wyprzedaż akcji banku HSBC, który odczuwa spadek koniunktury w USA i Eupie.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI