Rynek terminowy nadal wykazuje duży optymizm co do rozwoju koniunktury w najbliższej przyszłości. Świadczy o tym utworzona wczoraj biała świeca, wysoka na 62 pkt., i wzrost bazy do blisko 50 pkt. Towarzyszył temu nieznaczny wzrost liczby otwartych pozycji, co jest pozytywnym objawem.Bycze nastawienie rynku jest tak silne, że aż narzuca się pytanie, czy po okresie skrajnie pesymistycznych nastrojów rynek nie popadł w drugą skrajność, wierząc, iż zwyżki będą trwać w nieskończoność. Kiedy wydaje się, że byki już słabną, to zaraz potem uderzają ze zdwojoną siłą. Tak było podczas wczorajszej sesji, kiedy to po okresie słabości sprzed otwarcia rynku kasowego, potem przewaga wzrostów była bezdyskusyjna. Ponownie została utworzona wysoka biała świeca, która oprócz tego, że wyznacza najbliższe wsparcia, ma jeszcze znaczenie z innego powodu. Można zauważyć, iż czarne świece następujące po dwóch ostatnich wysokich białych korpusach z 16 i 22 października nie przekraczały ich połowy. Tak było we wtorek, kiedy na zamknięcie bykom udało się obronić poziom 1206 pkt. To sygnał, że pomimo chwil słabości, nadal kontrolują rynek. I stąd też dużo bezpieczniejsze są obecnie długie pozycje. Po okresie spadku liczby otwartych pozycji przez ostatnie dwa tygodnie, w ubiegły piątek ta tendencja się odwróciła, co jest dobrym sygnałem. Potwierdza on aspiracje byków, które zdecydowanie prowadzą kontrakty w kierunku 1300 pkt., wyznaczonych przez dołki z wiosny tego roku. Mniej więcej na tym poziomie znajduje się także 61,8-proc. zniesienie fali spadkowej, rozpoczętej pod koniec maja.Na tej drodze znajduje się w zasadzie jedyny opór na poziomie 1260 pkt., gdzie na wykresie 60-minutowym znajdują się dwa poprzednie szczyty. Wykupienie szybkich oscylatorów i nie nadążające za zwyżkami RSI i Ultimate to jeszcze zbyt mało, by zalecać zamknięcie długich pozycji.