Dalsze oznaki niekorzystnej koniunktury w gospodarce USA

Spadek indeksów europejskich spowodowało w czwartek pozostawienie przez EBC na dotychczasowym poziomie stóp procentowych. Ujemnie na nastroje wpłynęły też dane świadczące o trudnej sytuacji w gospodarce USA, które pobudziły zniżkę wskaźników nowojorskich. Giełda w Hongkongu była nieczynna.

Nowy JorkW środę Dow Jones wzrósł nieznacznie, o 5,54 pkt. (0,06%), a Nasdaq o 27,10 pkt. (1,59%). S&P 500 zyskał 0,04%. Russell 2000 podniósł się o 0,07%.Nowe negatywne zjawiska pobudziły od początku sesji czwartkowej spadek notowań na rynkach nowojorskich. Inwestorów zaniepokoiły dane statystyczne, które wykazały wzrost bezrobocia w gospodarce amerykańskiej oraz znacznie większy niż przewidywano spadek zamówień na dobra trwałego użytku. We wrześniu wyniósł on aż 8,5% wobec oczekiwanych 1,3%, do czego przyczynił się dużo mniejszy popyt na samoloty, komputery i sprzęt telekomunikacyjny. Ujemnie na nastroje wpłynęła też publikacja przez czołowe przedsiębiorstwa dalszych niekorzystnych wyników finansowych, które sugerują pogorszenie ich sytuacji również w najbliższej przyszłości. Spadek notowań dotknął m.in. producenta sprzętu telekomunikacyjnego Juniper Networks, wytwórcę urządzeń do sieci internetowych Cisco Systems, dostawców oprogramowania Oracle i Converse Technology oraz firmę WorldCom Group.Dow Jones stracił przed południem przeszło 114 pkt. (1,23%), a Nasdsaq obniżył się w tym czasie o 2,06%.LondynNiepokojące wieści zza Atlantyku i utrzymanie na dotychczasowym poziomie oprocentowania przez EBC to główne czynniki, które spowodowały spadek londyńskiego indeksu FT-SE 100. Stracił on wczoraj 81 pkt. (1,57%). Realizacja zysków obniżyła ceny akcji większości banków. Spadły też notowania giganta ubezpieczeniowego CGNU, firm telekomunikacyjnych i farmaceutycznych. Natomiast chętnie kupowano walory Rolls-Royce, agencji reklamowej WPP, sieci sklepów elektrotechnicznych Dixons oraz firm high-tech Autonomy i Logica.FrankfurtUczestnicy giełdy frankfurckiej przyjęli krytycznie decyzję EBC o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Ujemnie na atmosferę wpłynęły też dane statystyczne, świadczące o złej sytuacji w gospodarce amerykańskiej. Największy spadek notowań dotknął koncern chemiczno-farmaceutyczny Bayer, który otrzymał nieprzychylną rekomendację od Commerzbank Securities. Wyraźnie staniały też akcje HypoVereinsbanku, wskutek zmniejszenia zysku w trzecim kwartale, wzrostu odpisów na pokrycie złych długów oraz planów ograniczenia działalności. Do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 146,54 pkt. (3,05%).ParyżParyski CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 107,90 pkt. (2,41%) niższym. Inwestorów rozczarowała rezygnacja EBC z obniżki stóp procentowych, zwłaszcza że dość powszechnie liczono na złagodzenie rygorów polityki pieniężnej. Negatywnym czynnikiem były też niepokojące wiadomości dotyczące koniunktury w USA. Uwagę zwracała wyprzedaż akcji firm medialnych i telekomunikacyjnych. Szczególnie wyraźny był spadek notowań stacji telewizyjnej TF1 oraz France Telecom i jego spółki zależnej Orange. Dołączył od nich producent samochodów Renault, który przedstawił pesymistyczną prognozę i został negatywnie oceniony przez Morgan Stanley.TokioNa parkiecie tokijskim uwagę zwracało duże zainteresowanie walorami banków. Rządząca w Japonii koalicja uzgodniła bowiem ogólną procedurę likwidacji złych długów, które obciążają instytucje finansowe. Największym powodzeniem cieszyły się akcje UFJ Holdings oraz Sumitomo Mitsui Banking. Zdrożały również walory producentów samochodów, szczególnie Honda Motor, gdyż niski kurs jena poprawił konkurencyjność ich eksportu. Tymczasem pozbywano się papierów czołowego operatora telefonii komórkowej NTT DoCoMo pod wpływem wiadomości prasowej, że firma macierzysta ? NTT ? może sprzedać część udziału. Jej notowania natomiast wzrosły, chociaż wkrótce, już po zakończeniu sesji, telekomunikacyjny gigant zapowiedział pogorszenie wyników. Nikkei 225 zys 77,95 pkt. (0,72%).

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI