Pobić benchmark pomogło niedoważenie w akcjach

Ponad cztery lata inwestycji funduszu zrównoważonego PKO/Credit Suisse przyniosłoponad 40-proc. wzrost wartości jednostki uczestnictwa. Jednak realny zysk inwestorówjest nieznaczny, gdyż inflacja w tym czasie wyniosła również blisko 40%.

Szczególnie w ostatnich miesiącach wyniki tego funduszu należą do najlepszych. Pomimo ponad 20-proc. spadku WIG w tym roku, wartość jednostki PKO/CS Zrównoważony zmalała o nieco ponad 2%. Pozostałe fundusze zrównoważone straciły w tym czasie średnio blisko 10%.Zdaniem Grzegorza Stulgisa, który od ponad roku zarządza akcyjną częścią portfela PKO/Credit Suisse, na tle konkurencji stosunkowo dobre wyniki funduszu w tym roku wynikają przede wszystkim z trafnej oceny atrakcyjności inwestycji w akcje w porównaniu z papierami dłużnymi.? Na wynik inwestycyjny zdecydowanie największy wpływ ma dobra alokacja aktywów. W strategii inwestycyjnej wykorzystywane są dwa podejścia do zarządzania: ?top-down? (ocena atrakcyjności poszczególnych kategorii aktywów) oraz ?bottom-up? (dobór spółek o najatrakcyjniejszych relacjach stopy zwrotu i poziomu ryzyka). W podejściu ?top-down? znaczną wagę przywiązujemy do sytuacji makroekonomicznej kraju, dokonujemy analizy agregatów makroekonomicznych i ich trendów. Przeprowadzamy analizę atrakcyjności inwestycji w akcje oraz w papiery dłużne pod kątem relacji oczekiwanej stopy zwrotu oraz poziomu ryzyka. W podejściu ?bottom-up? poszukujemy natomiast spółek silnych fundamentalnie, o ponadprzeciętnych perspektywach wzrostu oraz dbających o zwiększenie wartości dla akcjonariuszy. Dlatego też w pierwszych trzech kwartałach br. wysokie realne stopy procentowe przy pogarszającej się sytuacji makroekonomicznej były powodem przeważenia papierów dłużnych. Spowolnienie gospodarcze, ostra konkurencja i często płytkie procesy restrukturyzacyjne są natomiast powodem słabych wyników finansowych spółek publicznych. Dodatkowo z roku na rok w wyniku przejęć oraz braku dopływu dobrych i ciekawych spółek na rynek publiczny zawęża się spektrum inwestycyjne ? zaznacza zarządzający.Polityka inwestycyjna PKO/CS Zrównoważonego dopuszcza, by udział akcji w portfelu wynosił maksymalnie 60%. Jednak według sprawozdania na koniec czerwca br., w akcjach ulokowanych było nieco ponad 44% aktywów. Udział akcji w portfelu był więc nieco mniejszy niż w portfelu wzorcowym, składającym się w 45% z WIG i 55% z rentowności 52-tygodniowych bonów skarbowych, wyliczanej na podstawie średniej z czterech przetargów w danym miesiącu.Zdaniem Grzegorza Stulgisa, przy ponad 10-proc. udziale w WIG największych giełdowych spółek pobić benchmark można jedynie poprzez ich niedoważenie w portfelu, gdy ceny ich akcji spadają. ? W papiery jednego emitenta fundusze inwestycyjne nie mogą zainwestować więcej niż 10% aktywów. Dlatego w celu pobicia benchmarku musimy poszukać spółek o średniej kapitalizacji, których akcje mogą przynieść ponadprzeciętne zyski ? twierdzi zarządzający i przyznaje, że w ostatnich miesiącach takimi inwestycjami były dla nich EFL, Kęty, Jelfa, Farmacol i Świecie.Grzegorz Stulgis przyznaje również, że rotacja akcji w portfelu nie jest znacząca, zmienia się natomiast ogólny ich udział. Odchylenia od portfela wzorcowego wahają się ?10 pkt. proc. O wiele bardziej aktywnie zarządzany jest natomiast portfel papierów dłużnych. Tomasz Stadnik, który odpowiada za portfel dłużny, przyznaje, że jego podejście jest tradingowe, pozwalające zarabiać na krótkich ruchach krzywej dochodowości. ? Pomimo trwającej od dwóch miesięcy hossy na rynku papierów dłużnych, nadal oczekujemy wzrostu cen. Potencjał spadku stóp w dalszym ciągu jest olbrzymi. Spodziewamy się, że jeszcze w tym roku i w pierwszej połowie przyszłego stopy zostaną obniżone o kolejne 400?500 pkt. bazowych ? zaznacza Tomasz Stadnik.Zdaniem zarządzających, końcówka bieżącego roku oraz pierwsze półrocze przyszłego, dadzą szansę na odrobienie tegorocznych strat na rynku akcji.