Rząd o zmianach w podatkachResort finansów chce zamrożenia progów podatkowych w przyszłym roku przy jednoczesnej waloryzacji kwoty wolnej. Chce także wprowadzić 20-proc. podatek do zysków kapitałowych, a więc od dochodów z lokat, obligacji oraz funduszy inwestycyjnych, ale zwolnione pozostaną dochody z akcji.Resort chce zamrozić progi podatkowe na obecnym poziomie. Teraz pierwszy próg wynosi 37 024 zł, a drugi ? 74 048 zł. Po zamrożeniu, ci, których zarobki nie przekroczą pierwszej sumy, podobnie jak i w tym roku zapłacą 19% podatku. Osoby zarabiające więcej, ale mniej niż wynosi drugi próg ? zapłacą 30%, a pozostali ? 40%. Ze względu na wzrost płac, spowodowany inflacją, oznacza to, iż w przyszłym roku więcej osób niż w roku bieżącym będzie płaciło wyższe podatki. Pewną ulgą będzie waloryzacja kwoty wolnej od podatku, która wzrośnie z 2 596 zł w tym roku do 2 727, 16 zł. Resort chce, aby od podatku odliczać tylko 7,5% składki na kasy chorych, gdy tymczasem wynosi ona już 7,75%, a w roku przyszłym ma wzrosnąć do 8%. Oznacza to, że albo M. Belka postanowił wrócić do pomysłu byłego ministra finansów Jarosława Bauca i obniżyć składkę na ubezpieczenie zdrowotne, albo chce zwiększyć podstawę opodatkowania.Resort, wbrew różnym nadziejom, nie wycofał się z pomysłu wprowadzenia podatku od zysków kapitałowych. Wyniesie on 20% i będzie obejmował dochody z lokat, rachunków avista, obligacji oraz funduszy, poza funduszami emerytalnymi. Jednak MF zachowało zasadę utrzymania praw nabytych dotyczących obligacji kupionych przed datą publikacji znowelizowanej ustawy oraz lokat terminowych, założonych przed tą datą. Oznacza to, iż ci, którzy kupią wkrótce obligacje skarbowe lub założą lokatę, nie będą się bali pomniejszenia zysków wskutek wprowadzenia podatku.MF proponuje także likwidację części ulg. Chodzi o tzw. dużą ulgę budowlaną ? na zakup mieszkania na rynku pierwotnym czy też budowę domu, ulgę na zakup rzeczy związanych z wykonywanym zawodem oraz ulgę na oszczędzanie w kasie mieszkaniowej.Razem wszystkie te zmiany mają przynieść budżetowi w przyszłym roku 4,2 mld zł.

M.S., PAP