Przełamanie oporu na wysokości 1200 pkt. uwolniło falę wzrostową na WIG20. Piątkowa 4,3-proc. zwyżka jednoznacznie wskazuje, że strona popytowa ani myśli oddać inicjatywę. Inwestorzy wierzą, że to nie koniec wzrostów. WIG20 terminowy na wczorajszym zamknięciu osiągnął już 1300 pkt. Niebawem ten poziom osiągnie indeks kasowy. Aktywność popytu jest zastanawiająca, tym bardziej że po czwartkowej obniżce stóp procentowych przez RPP o 150 pkt. wydawało się, że rynek nie wiedział, w którym kierunku będzie podążał na najbliższych sesjach. Siła wzrostów nasuwa wątpliwości co do rodzaju zwyżki ? czy jest ona tylko tymczasową korektą trendu spadkowego, czy też zapowiada prawdziwy rynek byka. Wstrzymajmy się do testu poziomu 1350 pkt., który wyjaśni, czego możemy się spodziewać w perspektywie średnioterminowej. Z punktu widzenia fundamentów, poza rzadkimi wyjątkami, spółki publiczne mocno zawiodły. Plany zamrożenia progów podatkowych na trzy lata stanowią raczej próbę sondowania wytrzymałości społeczeństwa niż objawu rzeczywistej polityki. Giełda taką informację zignorowała. Niemniej w otoczeniu gospodarczym trudno doszukać się argumentów za utrzymaniem zwyżki. Z tego powodu wciąż należy brać pod uwagę to, że jesteśmy świadkami jedynie korekty wielomiesięcznych spadków.
Marcin T. Kuchciak