Nowy tydzień rozpoczęliśmy od korekty, złoty powrócił poniżej 10% ponad parytetem na skutek realizacji zysków spekulacyjnych. Wciąż jednak jesteśmy bardzo wysoko. Jeśli środowe dane o rachunku obrotów bieżących będą dobre, polska waluta może zyskać. Euro przez większą część dnia umacniało się, po południu przekroczyliśmy poziom 0,90 USD.

W pierwszych poniedziałkowych transakcjach za dolara płacono 4,083 zł, za wspólną walutę 3,66 zł, odpowiadało to poziomowi 10,35% powyżej starego parytetu. Właściwie od razu przeważyła podaż, przy czym, szczególnie w pierwszych godzinach, zmiany na rynku USD/zł były znacznie wolniejsze niż na rynku euro/zł (efekt ruchów na rynku eurodolara). Po południu, około 14.30 dotarliśmy do 9,75%. USD podrożał w stosunku do otwarcia o 1,7 grosza, euro zaś o 3,3 grosza. Stabilizacja i pod koniec dnia nieznaczne odreagowanie. Kursy zamknięcia to 4,088 zł i 3,698 zł, byliśmy wtedy 9,8% powyżej starego parytetu.Pierwszy dzień tygodnia przyniósł korektę zarówno na rynku obligacji, jak i na rynku złotego. Inwestorzy zaczęli realizować zyski spekulacyjne. Polska waluta wróciła więc na poziom nieco poniżej 10% ponad starym parytetem. To wciąż jednak bardzo wysoko. Wydaje się, że teraz decydujące będą dane o rachunku obrotów bieżących. Analitycy oczekują dobrych informacji, średnia prognoz oscyluje wokół 600 mln USD. Wprawdzie byłoby to wyraźnie więcej niż w sierpniu (392 mln USD), ale miesiąc wcześniej deficyt był w znacznej mierze pomniejszony o przepływy z tytułu rekompensat dla pracowników przymusowych, a z kolei wrześniowy jest powiększony o około 50 mln USD płatności z tytułu obsługi zadłużenia zagranicznego. Prognozy mówią ponadto o nieznacznym spadku eksportu.Jeśli oczekiwania się potwierdzą, to wskaźnik deficyt/PKB zmniejszyłby się do poziomu nieco poniżej 5%, co byłoby najlepszym wynikiem od początku 1999 roku. Poziom deficytu poznamy w środę o 16.00.Dla kształtowania się cen na rynku obligacji ogromne znaczenie będzie miało to, jak dużo papierów ministerstwo finansów zaoferuje na kolejnych aukcjach. Konkretnych informacji spodziewamy się we wtorek.W poniedziałek rano za wspólną walutę płacono 0,8966 USD. Od początku przeważały oferty kupna. Po godzinie dotarliśmy do 0,8988, potem nastąpiła kilkugodzinna stabilizacja. Około 14.00 ponownie wystąpił popyt i kwadrans przed 16.00 osiągnęliśmy 0,9043. lekka korekta i znowu w górę. Poziom zamknięcia to 0,9048 USD.We wtorek poznamy wskaźnik optymizmu Consumer Confidence. Analitycy oczekują spadku o ponad dwa punkty, do 95,5. wydaje się jednak, że najważniejsze dla rynku eurodolara będą środowe wstępne informacje o amerykańskim PKB w III kwartale. Średnia prognoz w ciągu ostatnich dwóch dni spadła o 0,2 punktu procentowego. Teraz oczekuje się, że doszło do zmniejszenia o 1%.