Problemy z podatkiem od dochodów kapitałowych

Według nieoficjalnych informacji, podatek od zysków kapitałowychbędzie pobierany od 1 marca 2002 r. Oznacza to, że banki, firmy ubezpieczeniowe i TFI będą miały około 3 miesięcy na zmianyswoich systemów informatycznych, aby możliwe było naliczanie podatku.

W piątek rząd przyjął projekt zmian ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który wprowadza 20-proc. podatek od dochodów kapitałowych, uzyskiwanych z lokat bankowych obligacji czy sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych. Na razie ? jak twierdzą przedstawiciele instytucji finansowych ? zupełnie nie wiadomo, jak podatek będzie naliczany i jak będzie wyglądał jego pobór. ? Na przykład lokaty typu overnight zapadają rano każdego dnia ? powiedział Wojciech Kaczorowski, rzecznik prasowy BIG-BG. ? Czy to oznacza, iż w tym przypadku podatek będzie pobierany codziennie?Innym ?trudnym? przykładem są ROR-y, na których ciągle zmienia się wartość zdeponowanych środków. Kiedy i jak naliczać od nich podatek? Dziennie? Jeśli tak, to czy rano, czy wieczorem? A może miesięcznie? Ale jeśli tak, to czy na początku miesiąca, czy na końcu? A może naliczać średnią wartość środków w danym miesiącu? Ale jeśli tak, to kiedy pobór?Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI, zaznacza, że wyliczenie zysku w funduszach, jak również naliczenie podatku nie jest tak proste jak w banku. O wysokości zysku lub też straty decyduje bowiem wartość nabycia jednostki. Obliczenie zysku przy raz wpłaconych i umarzanych środkach nie stanowi problemu. Pojawia się on przy wpłatach wielokrotnych. Np. nie wiadomo, od czego zapłaci się podatek, jeśli umorzy się 20 jednostek, które przyniosły zysk, i 25, z których zysku nie ma. Czy podatek będzie naliczany od przychodu? ? Wycofując część środków z funduszy nie wiemy tylko, jak określić, które jednostki sprzedajemy, czy nabyte jako pierwsze, czy ostatnie, od czego więc mamy liczyć zysk? ? zastanawia się G. Świetlik.Zdaniem powierników, najważniejsze jest jednak wyjaśnienie problemu praw nabytych. Nie wiadomo bowiem, w jaki sposób potraktowane będą środki już powierzone funduszom. ? Jeżeli po umorzeniu ich w przyszłości mielibyśmy zapłacić podatek, to łamane są prawa nabyte, gdyż do tej pory zyski z funduszy nie są opodatkowane ? zaznacza Dorota Winczewska, prezes ING TFI. Zwraca również uwagę, że opodatkowanie funduszy oferowanych w ramach III filaru sprzeczne jest z ustawą o pracowniczych programach emerytalnych.Problem opodatkowania funduszy kapitałowych może dotknąć także ubezpieczycieli, którzy oferują polisy kapitałowe czy też z ubezpieczeniowymi funduszami inwestycyjnymi. Ich problem z wyliczeniem zysku przypadającego na pojedynczego klienta jest jeszcze bardziej skomplikowany niż w funduszach inwestycyjnych. Aktywa funduszy ubezpieczeniowych stanowią bowiem majątek towarzystwa wchodzący przynajmniej częściowo w skład rezerw techniczno-ubezpieczeniowych.Powiernicy zwracają uwagę, że do wprowadzenia opodatkowania w proponowanym terminie nie uda się przystosować systemów agentów transferowych, którzy zajmują się prowadzeniem i rozliczaniem kont w funduszach. Także bankowcy nie są pewni, czy zdążą do 1 marca.? Terminy będą bardzo napięte i istnieje ryzyko, że nie uda się zdążyć na czas ? powiedział Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao SA. ? Na pewno będzie to bardziej kosztowne niż gdyby te zmiany miały wejść w normalnym trybie, kiedy mamy czas na negocjacje. I dostawcy tych systemów będą o tym wiedzieli.Na pewno jednak przełom tego i przyszłego roku przyniesie wzrost kosztów banków.Ubezpieczycieli, podobnie jak powierników, zastanawia zaproponowana nierówność w traktowaniu podmiotów działających na rynku kapitałowym. Nie wiadomo bowiem, dlaczego inwestorzy indywidualni mieliby być zwolnieni z opodatkowania, a korzystający z pośredników ? nie. W tym układzie jedynym wygranym mogą okazać się jedynie biura maklerskie, oferujące zarządzanie portfelem na zlecenie. Wystarczy, że obniżą one wysokie progi wejściay ich klienci nie musieli inwestować samodzielnie i jednocześnie nie płacić podatku. Zarządzając portfelem działają bowiem w imieniu klienta.

Marek Siudaj

Anna Garwolińska