Prognozy deficytu we wrześniu
Analitycy oczekują, że deficyt na rachunku obrotów bieżących we wrześniu będzie wyższy od sierpniowego i wyniesie 400?600 mln USD. Jednak w stosunku do PKB jego udział nie zwiększy się i do końca roku pozostanie na poziomie zbliżonym do sierpnia (4,5% PKB). Także do końca roku ekonomiści nie spodziewają się znacznego pogorszenia.Pierwotnie NBP podał, iż sierpniowy poziom deficytu na rachunku obrotów bieżących wyniósł ok. 390 mln USD. Jednak w poniedziałek skorygował te dane w dół, jako że w wyliczeniach był błąd. Ostatecznie sierpniowy deficyt wyniósł 331 mln USD, co oznacza, iż wskaźnik ten, liczony w stosunku rocznym, wynosi 4,5% PKB.Dziś bank centralny opublikuje dane o deficycie we wrześniu. Zdaniem analityków, będzie on większy od sierpniowego i wyniesie ok. 400?600 mln USD. Najniższy prognozuje BRE Bank, wg którego osiągnie on poziom nieco ponad 400 mln USD. Z kolei analitycy Banku Handlowego spodziewają się, iż deficyt wyniesie 500?600 mln USD, specjaliści z ING Banku ? ok. 500 mln USD, a ekonomiści z Pekao SA ? 529 mln USD.? Jeśli okazałoby się, iż wrześniowy deficyt będzie większy niż 600 mln USD, wtedy nastąpi wzrost wartości tego wskaźnika, liczonego w stosunku rocznym, powyżej 4,5% PKB ? powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, analityk BH. ? Przy poziomie 600 mln USD, nadal będzie to 4,5% PKB.Do końca roku niewiele się zmieni. Prognozy BH mówią o deficycie rzędu 4,6% PKB, BRE ? 5%, a ING ? 4,8% PKB. Za wzrostem tego wskaźnika będą stały przede wszystkim czynniki sezonowe (rośnie import w okresie przedświątecznym) oraz pogorszenie się wyników eksportu wskutek spadku popytu zewnętrznego, wywołanego globalnym spowolnieniem. Większe rozbieżności są już w prognozach na rok przyszły. Bank Handlowy spodziewa się na koniec 2002 r. deficytu na poziomie 5%.? W przyszłym roku oczekujemy pogorszenia się eksportu, import, wg nas, będzie w miarę stabilny dzięki zwiększonemu popytowi ? powiedziała K. Zajdel-Kurowska. ? Jednak nie będzie powrotu do lat 1997?98, gdy popyt konsumpcyjny mocno pchał import w górę.Ekonomiści BRE Banku spodziewają się przyszłorocznego deficytu na poziomie 5,8% PKB, a analitycy ING Banku ? aż 6%. ? Wynika to z faktu, iż jesteśmy optymistami co do reakcji rynku na zmianę w polityce makroekonomicznej ? powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING Banku. ? Oczekujemy wskutek tego wzrostu popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego.
M.S.