Tydzień na rynkach surowców
W mijającym tygodniu na międzynarodowych rynkach surowcowych zwracał uwagę wzrost notowań złota, któremu sprzyjały coraz bardziej niepokojące doniesienia dotyczące koniunktury w gospodarce amerykańskiej. Dane dotyczące gospodarki USA, zwłaszcza spadek zaufania konsumentów, pierwsze od dziesięciu lat zmniejszenie PKB, niska aktywność w przemyśle oraz rosnąca liczba bezrobotnych zwiększyły atrakcyjność tego kruszcu jako stosunkowo bezpiecznej lokaty kapitałów. Do inwestowania w złoto zachęcały też niskie notowania na rynku akcji oraz nieco słabszy dolar, a dodatkowo do wzrostu ceny przyczynił się spory popyt fizyczny. W efekcie metal ten zdrożał w Londynie z 277,35 USD za uncję w końcu po przedniego tygodnia do 280,60 USD w ostatni piątek.Odwrotnie na wszystkie te czynniki zareagowali uczestnicy rynku miedzi. Słabnąca koniunktura w gospodarce USA, a w ślad za nią także w skali ogólnoświatowej, grozi spadkiem zapotrzebowania na podstawowe surowce, przy czym szczególnie niebezpieczne dla producen tów miedzi jest osłabienie aktywności w przemyśle. Ponadto inwestorów rozczarowały nie spełnione na razie obietnice zmniejszenia produkcji przez czołowych dostawców metali kolorowych. W piątek za tonę miedzi w kontraktach trzymiesięcznych płacono w Londynie 1363 USD wobec 1396 USD tydzień wcześniej.Tendencja spadkowa wystąpiła również na rynku paliw płynnych. W dalszym ciągu największy wpływ na notowania ropy naftowej miały rozważania dotyczące polityki OPEC. Przeważa opinia, że podczas konferencji zapowiedzianej na 14 listopada ministrowie państw członkowskich zmniejszą, już po raz czwarty w tym roku, wydobycie, aby zapobiec dalszemu spadkowi cen tego surowca. Ograniczenie podaży u progu sezonu zimowego na półkuli północnej, gdy rośnie tam popyt na olej opałowy, powinno sprzyjać zwyżce notowań ropy, a dodatkowym bodźcem jest rozważane przez rząd USA zwiększenie strategicznych rezerw tego surowca. Jednak czynniki te zrównoważyła seria danych statystycznych, świadczących o recesji w gospodarce amerykańskiej, i cena gatunku Brent z dostawą w grudniu spadła w Londynie z 21,01 USD za baryłkę w poprzedni piątek do 19,54 USD w końcu mijającego tygodnia.
AK., Bloomberg, Reuters