Rada nadzorcza Telbanku nie zgodziła się na sprzedaż przez Pekao akcji spółki Szeptelowi. Z prawa pierwszeństwa do objęcia walorów chce bowiem skorzystać BRE ? wynika z informacji PARKIETU.
Pod koniec czerwca br. Szeptel podpisał z BRE Bankiem umowę przyznającą mu prawo do zakupu ponad 90,9 tys. walorów Telbanku, reprezentujących 13,8% głosów na WZA. Cenę jednej akcji ustalono na 530 zł, ale za przyznanie opcji spółka miała zapłacić BRE 20 mln zł. Jednocześnie Szeptel podpisał z bankiem umowę o ustanowieniu prawa użytkowania na akcjach Telbanku do dnia nabycia walorów, a przy tym nie dłużej niż do 31 grudnia 2005 roku. Na razie transakcja sprzedaży akcji nie została zamknięta. Giełdowa spółka jest wciąż zainteresowana przejęciem walorów Telbanku, ale na razie wystarcza jej prawo użytkowania. Nie ma także sygnałów wskazujących, że z transakcji chciałby wycofać się BRE.Kolejną umowę ? tym razem z Pekao SA ? Szeptel podpisał w lipcu. Wartość transakcji miała wynieść ponad 30 mln zł, a chodziło o zakup ponad 46,7 tys. akcji Telbanku (7,11% kapitału zakładowego i głosów na WZA). Podobnie jak w umowie z BRE Bankiem, Szeptel zagwarantował sobie ustanowienie prawa użytkowania na papierach Telbanku.Transakcja z Pekao nie dojdzie jednak do skutku. Nie zgodziła się bowiem na nią rada nadzorcza Telbanku. Dlaczego? Z informacji PARKIETU wynika, że znalazł się chętny do zakupu walorów, chętny, któremu przysługuje prawo pierwszeństwa, ponieważ jest już akcjonariuszem Telbanku. Chodzi o BRE. Ponieważ jednak Szeptelowi przysługuje prawo użytkowania akcji, więc w opinii przedstawicieli giełdowej spółki, BRE kupi od Pekao akcje ?nieme?.Co ciekawe, na zakup akcji Telbanku Szeptel zamierzał przeznaczyć środki ze sprzedaży nowych akcji. Oferta doszła do skutku dzięki... BRE, który w ten sposób stał się największym akcjonariuszem szepietowskiej firmy.Nie wiadomo jednak, czy BRE zamierza kupić akcje Telbanku od Pekao z myślą o odsprzedaży ich Szeptelowi, czy też ma inne zamiary. ? Jesteśmy nadal zainteresowani przejęciem walorów Telbanku, które należą do Pekao ? powiedział PARKIETOWI Michał Skolimowski, prezes Szeptela. Uzyskanie przez giełdową spółkę mocnej pozycji w akcjonariacie Telbanku miało być jednym z ważnych argumentów w rozmowach z potencjalnym inwestorem strategicznym ? TDC Internet. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Duńczycy wcześniej sami byli bowiem zainteresowani Telbankiem.Szeptelowi zależy na Telbanku ze względu na potencjalne efekty synergii. Giełdowa spółka buduje ogólnopolską infostradę, ponosząc spore koszty (z tego m.in. powodu po trzech kwartałach notuje stratę operacyjną na poziomie 1,7 mln zł i ponad 5,7 mln zł straty netto), tymczasem Telbank dysponuje własną siecią i ma niezłą pozycję na rynku.
Krzysztof Jedlak