Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny działa od 10 lat. ?Zastępuje? on ubezpieczyciela w nadzwyczajnych przypadkach, takich jak upadłość towarzystwa lub niemożność ustalenia sprawcy szkody w razie tzw. szkody osobowej. Działa także wówczas, kiedy sprawca szkody nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC. Jego odpowiedzialność jest ograniczona (np. obejmuje tylko pewne rodzaje polis), ale mimo to w poważnym stopniu przyczynia się do wzrostu poczucia bezpieczeństwa.Struktura różnych segmentów rynku finansowego jest podobna. Instytucje, które zbierają i inwestują nasze pieniądze, muszą ? bez względu na to, z jakiego powodu to czynią ? działać wedle ściśle określonych reguł (liczne ustawy) i podlegają nadzorowi specjalnie w tym celu powołanych instytucji państwowych. Rynek ubezpieczeń nie jest pod tym względem wyjątkiem.Przepisy nie wystarczająNawet jednak najlepiej przygotowane ustawy i zorganizowany nadzór nie zapewniają absolutnego bezpieczeństwa. To powód, dla którego organizuje się podmioty, których zadaniem jest zebranie specjalnej puli środków, wykorzystywanych w nadzwyczajnych sytuacjach, a więc kiedy normalne procedury zawodzą i nie można uzyskać należnych świadczeń od tych, którym pieniądze powierzyliśmy. Takim gwarantem naszych interesów na rynku ubezpieczeń jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.Oczywiście, nie wkracza on wówczas, kiedy towarzystwo ?kaprysi? i z jakiegoś powodu odmawia nam należnego świadczenia. W takich przypadkach obowiązują odpowiednie procedury, z sądowymi włącznie. Rzecz w tym, że nie zawsze ubezpieczyciel jest w stanie wypłacić pieniądze, bo po prostu bankrutuje. Działalność ubezpieczeniowa zawiera przecież takie same elementy ryzyka, jak każda inna działalność gospodarcza. I to jest właśnie jedna z tych nadzwyczajnych sytuacji, w których działa UFG, ale są także inne.Fundusz jako instytucjaUFG został powołany do życia ustawą o działalności ubezpieczeniowej z 1990 r., a więc od początku budowania rynku ubezpieczeniowego ? po jego liberalizacji związanej z transformacją gospodarczą ? był pomyślany jako jego istotny element.Fundusz ma osobowość prawną. Najważniejszą jego władzą jest zgromadzenie członków. ? Członkami stałymi UFG są towarzystwa ubezpieczeniowe, posiadające licencję na działalność w sektorze obowiązkowych ubezpieczeń OC posiadaczy pojazdów i rolników prowadzących gospodarstwo rolne. W przypadku upadłości jednego z zakładów prowadzących ubezpieczenia na życie, członkami UFG stają się także ? na czas, w jakim Fundusz zaspokaja roszczenia upadłego towarzystwa ? ubezpieczyciele działający w tym dziale. Tak było m.in. w okresie upadłości Westy Life. W tej chwili żaden zakład życiowy nie jest członkiem UFG ? tłumaczy Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes UFG.Pracę funduszu nadzoruje Rada. Ma ona jeszcze jedną ważną funkcję ? ustala stawki opłat karnych za brak obowiązkowych ubezpieczeń.Za bankrutaFundusz zaspokaja roszczenia osób uprawnionych w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń. Przy czym jego odpowiedzialność jest ograniczona ? nie dotyczy wszystkich polis, a w przypadku tych, które obejmuje, nie zawsze sięga 100% należnych środków. Jeśli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników prowadzących gospodarstwa rolne), UFG wypłaca 100% należnych odszkodowań i świadczeń, natomiast gdy chodzi o ubezpieczenia na życie, zaspokaja 50% wierzytelności, nie więcej jednak niż kwotę stanowiącą równowartość w złotych 30 tys. euro.Fundusz zaspokaja również roszczenia osób uprawnionych z tytułu umów ubezpieczenia obowiązkowego i umów ubezpieczenia na życie w sytuacji oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości zakładu ubezpieczeń lub umorzenia postępowania upadłościowego, jeżeli majątek towarzystwa nie wystarcza na pokrycie kosztów postępowania. UFG włącza się również wtedy, gdy zarządzona została przymusowa likwidacja ubezpieczyciela, nie spełniającego świadczeń. Nie zmienia to faktu, że UFG wkracza w wyjątkowej sytuacji ? kiedy finansowe położenie towarzystwa jest fatalne.Proces wypłaty świadczeń w zastępstwie upadłego ubezpieczyciela podlega kontroli. W takim przypadku przedstawiciel organu nadzoru (Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń) staje się członkiem Rady Funduszu i pozostaje nim do zakończenia procesu związanego z zaspokajaniem roszczeń i świadczeń towarzystwa, które jest w tarapatach finansowych. Przedstawiciel PUNU może żądać od zarządu UFG wszelkich informacji i wyjaśnień.Fundusz przejmuje z masy upadłościowej zobowiązania szkodowe wraz z aktami oraz wypłaca poszkodowanym i uprawnionym świadczenia z umów, które wchodzą w zakres jego odpowiedzialności. Po wypłaceniu świadczeń Fundusz niezwłocznie przedstawia syndykowi uiszczone kwoty jako swoją wierzytelność wobec masy upadłościowej, co stwarza mu szansę na odzyskanie przynajmniej części środków.Jeżeli posiadane przez Fundusz środki nie wystarczają na zaspokojenie roszczeń kierowanych wobec niego, minister finansów, na wniosek organu nadzoru, określa, w drodze rozporządzenia, dodatkowy procent składki, jaką mają wnieść członkowie UFG oraz terminy wpłat. Nieco inaczej jest w przypadku towarzystw prowadzących ubezpieczenia na życie. Gdy dochodzi do ogłoszenia upadłości zakładu, minister finansów, na wniosek organu nadzoru, określa w drodze rozporządzenia procent składki wnoszonej na rzecz Funduszu przez ubezpieczycieli działających w tym segmencie rynku. Dopiero wówczas, jak była już mowa, stają się oni na czasowymi członkami UFG.Postępowanie upadłościowe Westy Life zostało umorzone. Fundusz nadal jednak wypłaca środki z tytułu polis wystawionych przez kilka zakładów majątkowych. Chodzi o Gryf, Westę (majątkową), Fenix, Hestię, Gwaranta i Polisę. ? Np. z powodu upadłości Polisy Fundusz wypłacił w sumie prawie 50 mln zł, a w tym roku kwota ta zostanie zapewne przekroczona ? mówi prezes Elżbieta Turkowska-TyrlukZa nie ubezpieczonegoW ubezpieczeniach, tak jak przy inwestowaniu pieniędzy na innym rynku, mamy wolny wybór ? możemy wykupić polisę albo ryzykować konieczność naprawienia szkody (np. odnowienia zalanego mieszkania) z własnych oszczędności. Czasem jednak sprawy mają się inaczej ? najlepszym przykładem są ubezpieczenia komunikacyjne. Mając auto, musimy wykupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, choć nie musimy ubezpieczać samochodu np. od ryzyka kradzieży.Polisa komunikacyjna OC jest dokumentem równie ważnym jak prawo jazdy czy dowód rejestracyjny samochodu i...równie często oglądanym przez policję. Oczywiście, kiedy mówimy, że mamy obowiązek jej zakupu, znaczy to tylko tyle, że tak nakazuje prawo, a za złamanie tego nakazu grożą nam określone sankcje ? oczywiście, te z gatunku najbardziej dolegliwych, czyli finansowe.Dlaczego tak się dzieje? To proste. Na drodze nie jesteśmy sami, a natężenie ruchu sprawia, że kolizje czy wypadki są nieuniknione, nawet gdyby wszyscy dokładali najwyższych starań, by było ich jak najmniej. Każde takie zdarzenie oznacza szkody w mieniu (rozbite auta, zniszczone urządzenia drogowe itd.), a także nierzadko uszczerbek na zdrowiu o równie wymiernym wymiarze materialnym (koszty leczenia, rekonwalescencji). Poszkodowany musi mieć gwarancję, iż uzyska rekompensatę poniesionych przez siebie strat. Taką gwarancję zapewnia mu polisa OC sprawcy szkody. Bez niej, chcąc uzyskać wyrównanie strat, bylibyśmy zmuszeni poprzez długotrwałe sądowe procedury dochodzić odszkodowania bezpośrednio z majątku sprawcy. A co by było, gdyby szkoda była duża, a majątek sprawcy skromny? Nic ? nasza strata.Problem w tym jednak, że choć prawo przewiduje taki obowiązek, to ? podobnie jak z innymi przepisami ? nie wszyscy go respektują. Możemy więc ponieść szkody w kolizji spowodowanej przez kierowcę nie posiadającego polisy OC. Może być jeszcze gorzej ? nie uda nam się ustalić sprawcy. Co wtedy? To kolejna sytuacja, w której działa Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.Cel ? ochrona poszkodowanychWśród zadań Funduszu jest więc wypłacanie odszkodowań i świadczeń z tytułu obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników prowadzących gospodarstwa rolne za szkody na osobie ? gdy sprawca szkody nie został zidentyfikowany i za szkody na mieniu i osobie ? gdy sprawca nie był ubezpieczony. Wskazuje to, że szerzej chronione są interesy poszkodowanego, kiedy sprawca nie był ubezpieczony niż gdy nie udało się go ustalić. Sytuacje, kiedy po prostu nie da się ustalić tożsamości sprawcy, należą raczej do wyjątkowych. Ustawodawca w takich przypadkach zdecydował się zapewnić pewną minimalną ochronę ? rekompensatę szkód na osobie.Poszkodowany może mieć zapewnione wyrównanie doznanych uszczerbków ze względu na polisy, które sam wykupił. Jeśli dzięki temu szkoda zostaje naprawiona ? problem przestaje istnieć. W związku z tym Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie wypłaca odszkodowania tym, którzy mogą zaspokoić roszczenia na podstawie umów ubezpieczenia dobrowolnego (np. AC, ubezpieczenie mienia w transporcie itp.). Jeśli dobrowolne ubezpieczenia są niewystarczające ? Fundusz wyrównuje szkody w części nie zaspokojonej z tych umów. Za szkody spowodowane osobom zagranicznym UFG wypłaca odszkodowania na zasadach wzajemności.Działalność UFG nie ma dobroczynnego charakteru ? po wypłacie odszkodowania Fundusz dochodzi zwrotu wypłaconych kwot od sprawcy i osoby, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia. W przypadku nieuregulowania dochodzonych kwot, Fundusz wszczyna postępowanie sądowe. W uzasadnionych przypadkach może jednak odstąpić od dochodzenia części lub całości odszkodowania.Skąd środki?UFG wypłaca pieniądze za upadłe towarzystwa. Szanse na odzyskanie pieniędzy od bankruta, są raczej niewielkie. Ponadto wypłaca on pieniądze wówczas, kiedy sprawcy szkody w ogóle ustalić nie można, a więc nie wiadomo, od kogo dochodzić zwrotu wypłaconych pieniędzy. Jasne jest więc, że UFG korzysta z własnej puli środków. Skąd je czerpie? Są to wpłaty członków. Wysokość składki wnoszonej przez zakłady ubezpieczeń określa minister finansów. Kieruje się jednak rekomendacjami zgromadzenia członków UFG, ustalanymi na podstawie ocen finansowo-ekonomicznych dokonywanych przez Radę i Zarząd Funduszu.Od 1 maja br. wysokość opłaty na rzecz UFG wynosi 1,6% składki zainkasowanej przez członków z ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników prowadzących gospodarstwa rolne. Gdyby nie obciążenia związane z upadłością Polisy z pewnością opłaty byłyby mniejsze.Ponadto na przychody Funduszu składają się wpływy od osób fizycznych i prawnych, które nie dopełniły obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia: wysokość opłat na dany rok kalendarzowy określa Rada UFG. Nie są to małe pieniądze, o czym ci, którzy nie wykupują polisy OC ze źle pojętej oszczędności, powinni pamiętać. Właściciel samochodu osobowego przyłapany bez ważnej polisy będzie musiał zapłacić w tym roku 3,3 tys. zł, a ciężarówki ? 3,8 tys. zł.Pozyskane środki fundusz lokuje w bezpieczny sposób. Dochody z tych lokat powiększają pulę środków, którymi zarządza. Co oznaczają bezpieczne lokaty? ? Kierując się zasadą utrzymania płynności, część środków przeznaczamy na depozyty w wybranych, w naszej ocenie bezpiecznych, bankach. Resztę przeznaczamy na zakup bonów i obligacji skarbowych. Nie posiadamy akcji na giełdzie ? wyjaśnia prezes Elżbieta Turkowska?Tyrluk.Dodatkowe środki, jak była mowa, napływają na konto funduszu od zakładów ubezpieczeń prowadzących ubezpieczenia na życie w przypadku ogłoszenia upadłości jednego z nich. Mają jednak określone przeznaczenie ? wypłata świadczeń tym, którzy mieli pecha i kupili polisy u bankrutującego towarzystwa.Działalność finansowa funduszu podlega nadzorowi ? co roku przedstawia on PUNU sprawozdanie finansowe na ostatni dzień roku obrotowego oraz sprawozdanie z działalności w tym okresie. Obowiązki rosną, kiedy dochodzi do ogłoszenia upadłości jednego z zakładów ubezpieczeń ? wówczas Fundusz składa sprawozdania na koniec każdego kwartału.

K.J.