Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BZ WBK, uważa, że opodatkowanie lokat może wpłynąć na pogorszenie wyników banków w przyszłym roku. W obecnej sytuacji wraz ze spadkiem stóp procentowych spadają również marże bankowe. Według K. Rybińskiego, sprawia to, że koszty podatku od odsetek poniosą głównie klienci. Banki nie mają bowiem dużych możliwości oferowania wyższego oprocentowania. Klienci będą jednak przynosić pieniądze do banku ze względu na małe możliwości wykorzystywania innych form oszczędności. Ekonomista BZ WBK uważa więc, że dominującym efektem zmian proponowanych przez resort finansów będzie spadek dochodowości lokat.K. Rybiński uznaje za fałszywe tezy lansowane przez resort finansów, mówiące o tym, że podatek od odsetek zmniejszy skłonność do oszczędzania, przez co zwiększy konsumpcję i wzrost gospodarczy, pozwoli równomiernie rozłożyć koszty zaciskania pasa oraz wynika on ze zobowiązań wobec Unii Europejskiej. W pierwszym przypadku uważa on, że Ministerstwo Finansów powiedziało tylko pół prawdy. Zdaniem K. Rybińskiego, po zmianach w dłuższym czasie zauważalne będzie jednak ograniczenie konsumpcji, ponieważ dochody z oszczędności będą maleć. Ekonomista uważa, że kolejne tezy też są nietrafne. Bogaci otrzymają produkty, które ochronią ich przed podatkiem. Zapłacą go natomiast osoby biedne, mające lokaty rzędu 2 ? 3 tys. zł. Według niego, Unia Europejska jedynie zaleca wprowadzenie podatku od dochodów kapitałowych. Nie jest to jednak dyrektywa, wobec czego Polska mogłaby zwrócić się o odłożenie wprowadzenia takiego podatku np. na 10 lat.Główny ekonomista BZ WBK zauważa, że zagrożeniem dla deponentów może być wzrost inflacji, z którym mieliśmy już do czynienia w ostatnich latach. Spowoduje to, że w ujęciu realnym, po uwzględnieniu inflacji i podatku, nasz dochód z lokaty będzie ujemny.
Piotr [email protected]