Restrukturyzacja, która jest niewypłacalnościąArgentyński dług do śmieciAż 1/5 budżetu Argentyna musi przeznaczyć na obsługę zadłużenia wynoszącego 132 mld USD. Władze kraju zostały zmuszone do ogłoszenia planu ?dobrowolnej wymiany? wyemitowanych już obligacji skarbowych o wartości 60 mld USD.

Ich posiadacze mają dostać nowe walory o późniejszym terminie wykupu oraz znacznie niższym oprocentowaniu. Papiery będące przedmiotem wymiany oprocentowane są obecnie w przedziale 11?24%, zaś nowe przyniosą ich posiadaczom zaledwie 7%. Poniesione straty mają im zrekompensować mechanizmy podatkowe.Tego rodzaju restrukturyzację argentyńskiego długu agencje ratingowe uznały za niewypłacalność. W dniu, w którym administracja prezydenta Fernando de la Rua zapoczątkowała negocjacje, agencja Standard&Poor?s zakwalifikowała to posunięcie jako ?selektywną niewypłacalność?. Podobnie potraktowała Rosję trzy lata temu, kiedy ten kraj nie był w stanie wykupić od inwestorów swoich obligacji.Fitch Inc., inna czołowa agencja ratingowa, obniżyła swoje oceny argentyńskich papierów dłużnych, nadając im status obligacji śmieciowych, a więc spekulacyjnych. Jej zdaniem, warunki zaproponowane przez władze krajowym inwestorom posiadającym papiery o wartości 60 mld USD także należy potraktować jako objaw niewypłacalności, natomiast Moody?s, zachowując najdalej posuniętą powściągliwość, oznajmiła, że dostrzega cechy niewypłacalności, ale nadal wnikliwie analizuje projekt władz argentyńskich.W każdym razie Marie Cavanaugh, dyrektor długu suwerennego w Standard&Poor?s, nie ma wątpliwości, że utrata przez inwestora jakiejkolwiek wartości równa jest niewypłacalności.Grupa przedstawicieli argentyńskich banków, które wraz z funduszami emerytalnymi i miejscowymi firmami ubezpieczeniowymi posiadają 40% długu, po spotkaniu z prezydentem de la Rua poparła plan wymiany. ? Oceniamy go pozytywnie. To spójny plan i mamy nadzieję, że okaże się sukcesem ? powiedział Manuel Sacerdote, wiceprezes Związku Banków.Kluczowa będzie jednak reakcja Argentyńczyków. Jeśli nastąpi masowe wycofywanie depozytów, rząd może zostać zmuszony do odstąpienia od polityki ścisłego powiązania peso z dolarem i utrzymania parytetu 1:1. Aż 90% długu publicznego i prywatnego denominowanego jest w dolarach amerykańskich. Dewaluacja pogłębiłaby wprawdzie trudności gospodarcze tego kraju, ale świat zdążył się już do nich przyzwyczaić i dlatego międzynarodowe konsekwencje niewypłacalności Argentyny mogą być ograniczone. Niektórzy zagraniczni posiadacze argentyńskich obligacji będą jednak musieli sprzedać walory, gdyż zgodnie z obowiązującymi ich regulacjami, nie mogą trzymać papierów o tak niskim ratingu.Argentyński model restrukturyzacji długu może okazać się atrakcyjny dla innych państw. Wśród krajów, które mogą skorzystać z tej ścieżki, wymienia się Indonezję, Filipiny, Pakistan, Tajlandię, Turcję i Boliwię.

W.Z.Bloomberg, Reuters, ?Wall Street Journal?, ?Washington Post?