Sejm o podatkach

Projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych trafił wczoraj do komisji sejmowych. Tylko część klubów poselskich była za odrzuceniem w całości proponowanych przez rząd zmian, wielu posłów miało własne pomysły na zmiany w podatkach. Unia Pracy np. chce opodatkowania dochodów z giełdy.Proponowane zmiany mają przynieść budżetowi ok. 4,2 mld zł dodatkowych dochodów. Najważniejsze z nich to zamrożenie na 2 lata na obecnym poziomie progów podatkowych, likwidacja niektórych ulg oraz wprowadzenie opodatkowania zysków z lokat i funduszy inwestycyjnych. Minister finansów Marek Belka, który wczoraj przedstawił projekt rządowy, zapowiedział już, że rząd planuje w przyszłym roku dalsze zmiany w podatkach.W resorcie finansów trwają prace nad zmianami w opodatkowaniu przedsiębiorców. ? Byliby oni opodatkowani jednolitym podatkiem liniowym według stawki przewidzianej obecnie dla osób prawnych ? powiedział M. Belka. ? Natomiast osoby fizyczne byłyby opodatkowane tak jak dotąd według stawek progresywnych. Obecnie stawka podatku dochodowego dla firm wynosi 28%, a do 2006 r. ma spaść do 22%.M. Belka zapowiedział także zmiany w VAT. Jednak z części propozycji zwiększenia dochodów budżetu resort finansów wycofał się sam. Chodzi tu o tzw. opłatę graniczną, która miałaby być pobierana od każdej osoby przekraczającej granicę.Jednak także wobec innych propozycji zmian w podatkach posłowie byli wczoraj sceptyczni. Projekt uzyskał poparcie SLD, jednak już jego koalicjant, UP, zaproponował zwolnienie z podatku określonej, niewielkiej kwoty oszczędności, co uchroniłoby najuboższych przed podatkiem. Podobnego rozwiązania chce także PSL. Jeśli już lokaty mają zostać opodatkowane, na co ? zdaniem przedstawicieli PSL ? banki nie są przygotowane, dobrze byłoby nie wprowadzać podatku od zysków z obligacji i papierów wartościowych. PSL za to domaga się wprowadzenia podatku importowego. UP chce także wprowadzenia opodatkowania zysków z giełdy.Negatywnie o pomyśle opodatkowania oszczędności wypowiedziało się ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość, które zwróciło uwagę, iż wzrost obciążeń podatkowych najzamożniejszych może zmniejszyć ich konsumpcję, co negatywnie odbije się na gospodarce. Przeciw podwyższaniu podatków opowiedziała się Platforma Obywatelska. Z kolei Samoobrona opowiedziała się za zwolnieniem z opodatkowania minimum socjalnego i redukcji najniższej stawki podatkowej do 17% z obecnych 19%.Rząd chce, aby Sejm zakończył prace nad zmianami w podatkach na posiedzeniu w przyszłym tygodniu. Aby mogły one wejść w życie, muszą zostać opublikowane przed 30 listopada.

M.S., PAP