Reklama

RTS nadal wyraźnie w górę

Piątkowe sesje przyniosły realizację zysków na giełdach praskiej i budapeszteńskiej. Na Węgrzech martwiono się małą aktywnością graczy z zagranicy. Nadal rósł natomiast moskiewski RTS, korzystając z silnego popytu na spółki naftowe, którym sprzyjał wzrost cen ropy na świecie.

Publikacja: 10.11.2001 10:50

Budapeszt

Piątkowa sesja przyniosła spadek indeksu BUX o 0,62%, do 6895,31 pkt. Stało się tak w dużym stopniu dlatego, że niechętnie transakcje na budapeszteńskiej giełdzie zawierali gracze zagraniczni. - Zainteresowanie tych inwestorów było znikome, a my podążyliśmy w ślad za zachodnioeuropejskimi rynkami - powiedział Reuterowi Peter Nagy z biura Takarek Broker. Taniały m.in. papiery potentata telekomunikacyjnego Matav, firmy farmaceutycznej Gedeon Richter i spółki naftowej MOL. W związku z perspektywą korzystnych wyników finansowych zdrożały natomiast papiery OTP Bank, a oczekiwane wezwanie na akcje Graboplast pobudziło też wzrost ceny tych papierów.

Praga

Realizacją zysków zakończył się tydzień na giełdzie praskiej. Indeks PX 50 spadł o 0,9%, do 387,5 pkt., przerywając dobrą passę trwającą od początku tygodnia. Analitycy nie przejmowali się jednak zbytnio tymi spadkami. - Korekta po silnych wzrostach to zjawisko, jak najbardziej prawidłowe, świadczące o normalności rynku, który wciąż znajduje się w trendzie wzrostowym - powiedział Reuterowi Richard Skacel, makler z Raiffeisen Bank, dodając, że w piątek nie było widać na giełdzie zbyt wielu sprzedających. Liderem spadków był koncern naftowy Unipetrol, którego notowania obniżyły się o 4,9%. O 3,4% spadła cena akcji Ceske Radiokomunikace, walory Cesky Telecom zostały zaś przecenione o 2%. Przed zaplanowaną na poniedziałek publikacją wyników za pierwsze trzy kwartały br., wbrew ogólnej tendencji, o 0,2% wzrósł kurs akcji banku Ceska Sporitelna. Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewają się, że zysk spółki wzrośnie czterokrotnie, do ok. 1,2 mld koron.

Moskwa

Reklama
Reklama

W piątek na giełdzie moskiewskiej utrzymało się czwartkowe silne zainteresowanie akcjami spółek naftowych. Wprawdzie na początku sesji dotknęła je realizacja zysków, jednak popołudniowa wypowiedź premiera Michaiła Kasjanowa, iż Rosja ograniczy eksport ropy, popierając w ten sposób zamiary redukcji wydobycia przez OPEC, pobudziła znów popyt na papiery takich spółek, jak Łukoil (+3,03%) czy Jukos (+2,35%). Wystąpienie szefa rosyjskiego rządu spowodowało bowiem gwałtowny wzrost cen ropy na całym świecie. Naftowa hossa znów przeniosła się na inne rosyjskie blue chips. Walory firmy telekomunikacyjnej Rostelecom zdrożały o 4,55%, a spółka Jednolite Systemy Energetyczne (UES) zanotowała zwyżkę o 4,61%. Indeks RTS wzrósł o 2,76%, do 225,04 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama